Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II można już zwiedzić wystawę ,,Wyszyński – Pater Patriae”

fot. Monika Tomaszek

Mec. K. Prawda: Muzeum ,,Pamięć i Tożsamość” im św. Jana Pawła II w Toruniu jest państwową instytucją kultury. Ma osobowość prawną, która zostaje pod nadzorem ministra. Wszelkie finanse szczegółowo analizowane

Fundacja „Lux Veritatis” wzywa TVN do przeprosin oraz zaniechania rozpowszechniania kłamliwego materiału obrażającego i zniesławiającego dyrektora Radia Maryja oraz Fundację i osoby, które współtworzą realizowane przez nią dzieła. To kolejne wezwanie, jakie w ostatnim czasie kierowane jest do tej telewizji. Tym razem chodzi o materiał pt. „Zakręcony kurek z pieniędzmi dla imperium Rydzyka”, który ukazał się w programie TVN24/Polska i Świat. 

Pełnomocnik Fundacji „Lux Veritatis” w wystosowanym piśmie wskazuje, że TVN kolejny raz powiela nieprawdę o tym, iż o. Tadeusz Rydzyk CSsR posiada ,,imperium”, a także rozpowszechnia szereg nieprawdziwych informacji o funkcjonowaniu Fundacji „Lux Veritatis” oraz genezie powstania Muzeum ,,Pamięć i Tożsamość” im św. Jana Pawła II w Toruniu. [czytaj więcej]

Mec. Karol Prawda wskazuje m.in. na zawartą w materiale wypowiedź o tym, że Dyrektor Radia Maryja jest rzekomo ,,jednoosobowym właścicielem” np. Muzeum.

Takie wypowiedzi tworzą z ojca Tadeusza Rydzyka prywatną osobę, która włada tym imperium i majątkiem, a także wynika z nich, że instytucja stanowi jego władztwo. Trzeba pamiętać, że Muzeum „Pamięć i Tożsamość” było współtworzone przez Fundację „Lux Veritatis”, jak również ministra kultury. Muzeum jest państwową instytucją kultury. Ma osobowość prawną, która zostaje pod nadzorem ministra. Wszelkie finanse są drobiazgowo i szczegółowo analizowane oraz sprawdzane. Nigdy nie było żadnych nieprawidłowości w tym zakresie, nigdy nie wykazano, aby jedna złotówka, która przeznaczona została na stworzenie tej wielkiej inicjatywy, w jakiś sposób została utracona – mówi mec. Karol Prawda.

Mec. Karol Prawda podkreśla, że dla TVN publicznie dostępne prawdziwe informacje na ten temat wydają się nieistotne. Prawnik w imieniu Fundacji wzywa stację do przeprosin i zaniechania naruszeń prawa. Jak dodaje, w przypadku braku właściwej reakcji sprawa znajdzie finał w sądzie.

RIRM

drukuj