Kontrola poselska w Ministerstwie Klimatu
Posłowie Zjednoczonej Prawicy rozpoczęli kontrolę poselską w Ministerstwie Klimatu. Sprawa ma związek z ostatnimi zmianami w programie „Czyste powietrze”.
Poseł Janusz Kowalski na konferencji prasowej w Sejmie powiedział, że w miniony piątek zostały zmienione zasady przyznawania rządowych dopłat do pomp ciepła w ramach programu.
Jak zaznaczył, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska dopuścił certyfikaty prywatnych firm, co będzie skutkowało nadmiernym importem pomp ciepła z Chin, na czym stracą polskie firmy.
Poseł Janusz Kowalski z Suwerennej Polski powiedział, że minister klimatu, Paulina Hennig-Kloska, jest lobbystką niemieckich wiatraków i chińskich pomp ciepła.
Poseł @JKowalski_posel: Minister Hennig-Kloska to już nie tylko lobbystka niemieckich wiatraków, ale i importerów chińskich pomp ciepła. Zmieniono zasady w programie „Czyste powietrze”. MKiŚ wspiera ich kosztem polskich firm, które produkują znakomitej jakości pompy ciepła. To… pic.twitter.com/DP5pBKQHFV
— Suwerenna Polska (@Suwerenna_POL) May 14, 2024
https://twitter.com/JKowalski_posel/status/1790278145771290647
– Zostały dopuszczone certyfikaty prywatnych firm, między innymi prywatnej firmy z Berlina, której to certyfikat nie jest w żaden sposób sprawdzany i honorowany przez jakiekolwiek akredytowane laboratorium na terenie Unii Europejskiej. Po co dopuszczane są prywatne certyfikaty jakości pomp ciepła? Właśnie po to, aby sprzęt wątpliwej jakości z Azji, Chin był importowany do Polski i sprzedawany w ramach systemu dotacyjnego „Czyste powietrze” – wskazał poseł Janusz Kowalski.
https://twitter.com/JKowalski_posel/status/1790304467427958889
https://twitter.com/JKowalski_posel/status/1790312541102469336
Poseł dodał, że w programie „Czyste powietrze” powinny być dopuszczane tylko te pompy ciepła, które są sprawdzone przez akredytowane laboratoria. Zaznaczył, że dopuszczanie pomp wątpliwej jakości kończy się wysokimi rachunkami, ponieważ sprzęt nie spełnia żadnych wymagań jakościowych.
RIRM



