fot. PAP/Radek Pietruszka

Dr hab. P. Czarnek podczas komisji w sprawie tzw. wyborów kopertowych: Państwo w zaledwie pół godziny wykazali, że ta komisja nie ma najmniejszego sensu

Sejmowa komisja śledcza badająca tzw. wybory kopertowe zebrała się na pierwszym merytorycznym posiedzeniu. W porządku obrad znalazły się punkty dot. ustalenia planu pracy komisji oraz listy świadków, którzy będą przed nią zeznawać, a także zgłoszenia wniosków dowodowych.

Przy sprzeciwie Prawa i Sprawiedliwości przegłosowany został plan pracy przyjęty wcześniej przez prezydium komisji. Posłowie PiS nie zgadzali się na próbę zamknięcia dyskusji przed jej rozpoczęciem. Domagali się też uzupełnienia harmonogramu prac komisji, jednak bezskutecznie. W związku z tym poseł dr hab. Przemysław Czarnek zgłosił wniosek formalny o zmianę składu prezydium i usunięcie posła Koalicji Obywatelskiej, Dariusza Jońskiego, szefa komisji.

 – Państwo dzisiaj w zaledwie pół godziny wykazali, że ta komisja nie ma najmniejszego sensu. Państwo chcecie urządzać sobie hucpę polityczną bez dyskusji, bez wchodzenia w jakiekolwiek merytoryczne debaty, bez tych, którzy mają mniejszość. Pan (Dariusz Joński – red.) robi sobie cyrk i my na to nie pozwolimy. Będziemy to oprotestowywać. Dzisiaj wszyscy wiedzą, że Pan prowadzi tę komisję tylko po to, żeby zaciemniać rzeczywistość i negować prawdę na temat wyborów z 10 maja 2020 roku. Wnoszę wniosek o zmianę składu prezydium i usunięcie przewodniczącego Jońskiego, który zachowuje się w sposób skandaliczny i niedemokratyczny – zaznaczył dr hab. Przemysław Czarnek.

W ostatecznie przyjętym planie pracy wskazano m.in., że komisja zwróci się o dokumentację ws. wyborów kopertowych do Najwyższej Izby Kontroli, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Państwowej Komisji Wyborczej czy Prokuratora Generalnego. Zadaniem komisji śledczej ma być zbadanie i ocena działań podjętych w celu przygotowania i przeprowadzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2020 r. w formie głosowania korespondencyjnego.

RIRM

drukuj