fot. PAP/Maciej Kulczyński

W. Ilnicki: Nie pozwolimy zamknąć Turowa, zniszczyć tysięcy rodzin w naszej okolicy. Nie pozwolimy, żeby przez Turów została zniszczona polska gospodarka

To jest niebywała sytuacja, gdzie zapadła jednoosobowa decyzja sędziego, bez gruntownego zapoznania się z tematem. Niemcy, Polacy i Czesi podpisywali się pod decyzją środowiskową, pod porozumieniem. Sędzia podjął decyzję tylko na wniosek ekoterrorystów sponsorowanych m.in. przez Rosję. Korki od szampana pewnie strzelały i w Berlinie, i w Moskwie. Nie pozwolimy zamknąć Turowa. Nie pozwolimy zniszczyć tysięcy rodzin w naszej okolicy. Nie pozwolimy, żeby przez Turów została zniszczona polska gospodarka i nasi mieszkańcy Polski jeździli tylko na szparagi, zbiórkę winogron i żyli w biedzie przez to, że ceny energii jeszcze bardziej poszybowały do góry – powiedział przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, Wojciech Ilnicki, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał postanowienie o zamknięciu kopalni w Turowie.  Decyzja zapadła przez jednego sędziego, na wniosek czeskich i niemieckich – jak to określił Wojciech Ilnicki – ekoterrorystów. Zamknięcie kopalni jest równoznaczne z zamknięciem elektrowni, która zapewnia osiem procent energii w Polsce.

Wojciech Ilnicki zaznaczył, że gdyby nie tzw. mała koncesja do 30 kwietnia 2026 roku, to już trzeba by zamknąć kopalnię węgla brunatnego w Turowie.

– Jest to skandaliczna decyzja, ponieważ działa w dwóch aspektach. Jeden aspekt to ten regionalny, gdzie praktycznie 60 tys. osób zostanie skazanych na śmierć głodową. Przecież ci ludzie żyją z naszego kompleksu. To jest jedna strona medalu, a druga jest taka, że z kopalni Turów idzie 8 proc. najtańszej energii w Polsce, z najnowocześniejszego kompleksu w Europie spełniającego bardzo wygórowane normy Unii Europejskiej ETS. Dodatkowo jesteśmy potężnym stabilizatorem całego OZE, czyli odnawialnych źródeł energii. Decyzja proniemieckiego sędziego jest skandaliczna – mówił Wojciech Ilnicki.

https://twitter.com/pisorgpl/status/1667205209242648586?s=20

Ekolodzy twierdzą, że kopalnia zatruwa klimat. Jednak należy zaznaczyć, że kopalnie na terenie Czech i Niemiec działają bez zarzutów Unii Europejskiej i ekologów, choć – jak zaznaczył Wojciech Ilnicki – są starsze i nie tak nowoczesne jak kompleks w Turowie.

– To jest niebywała sytuacja, gdzie zapadła jednoosobowa decyzja sędziego, bez gruntownego zapoznania się z tematem. Niemcy, Polacy i Czesi podpisywali się pod decyzją środowiskową, pod porozumieniem. Sędzia podjął decyzję tylko na wniosek ekoterrorystów sponsorowanych m.in. przez Rosję. Korki od szampana pewnie strzelały i w Berlinie, i w Moskwie – podkreślił gość audycji.

Jak wskazał przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, jest to próba obalenia polskiego przemysłu.

– Nie pozwolimy zamknąć Turowa. Nie pozwolimy zniszczyć tysięcy rodzin w naszej okolicy. Nie pozwolimy, żeby przez Turów została zniszczona polska gospodarka i nasi mieszkańcy Polski jeździli tylko na szparagi, zbiórkę winogron i żyli w biedzie przez to, że ceny energii jeszcze bardziej poszybowały do góry – zaakcentował Wojciech Ilnicki.

W obronę Turowa włączyło się wielu polityków prawicowej sceny politycznej, ale opozycja już kiedyś mówiła, że „Turów trzeba zamknąć”.

Całość audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj