fot. pixabay.com

Szefowie rządów ośmiu europejskich państw domagają się podjęcia walki z rosyjską dezinformacją

Premierzy Polski, Ukrainy, Litwy, Łotwy, Czech, Słowacji, Mołdawii i Estonii wystosowali list do prezesów spółek Big Tech ws. walki z dezinformacją. Apelują w nim do nawiązania współpracy na rzecz ochrony integralności informacji i zapewnienia bezpieczeństwa społeczeństwom.

List premierów ośmiu europejskich państw to efekt nasilającej się rosyjskiej dezinformacji rozprzestrzenianej zwłaszcza poprzez media społecznościowe. Szefowie rządów państw w piśmie do prezesów spółek Big Tech wskazali, że platformy technologiczne stały się wirtualnymi polami bitwy, a wrogie obce mocarstwa wykorzystują je do rozpowszechniania fałszywych narracji, które przeczą doniesieniom opartym na faktach.

Tak jest m.in. w Polsce. Im bardziej nasz kraj pomaga Ukrainie, tym silniejsza staje się rosyjska propaganda i dezinformacja – wskazuje pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa Przestrzeni Informacyjnej RP, Stanisław Żaryn.

– W tej chwili obserwujemy bardzo intensywne działania propagandy rosyjskiej, która prowadzi operacje dezinformacyjne, operacje o charakterze kampanii wpływu przeciwko Zachodowi. Im mocniej te działania są prowadzone, im mocniej różne państwa są zaangażowane na rzecz pomagania Ukrainie. Spora część tych agresywnych działań jest prowadzona za pośrednictwem mediów elektronicznych, także mediów społecznościowych – akcentuje Stanisław Żaryn.

Dlatego szefowie rządów 8 państw zaapelowali do potentatów technologicznych o zachowanie czujności i podjęcie odpowiednich działań w celu zablokowania rozprzestrzeniających się dezinformacji. Wskazano, że w zakresie promowania treści algorytmy winny przedkładać dokładność i prawdziwość nad zaangażowanie użytkowników. Muszą być ponadto bardziej przejrzyste. Społeczeństwo powinno też mieć możliwość zapoznania się z polityką platform internetowych, a także sposobem jej egzekwowania.

RIRM

drukuj