Zamrożenie cen gazu
Rząd pracuje nad projektem ustawy zamrażającej ceny gazu dla gospodarstw domowych. Przepisy, które zaczną obowiązywać z początkiem przyszłego roku, zapewnią niższe ceny gazu po wycofaniu tzw. tarczy antyinflacyjnej. Polski rząd liczy, że Komisja Europejska dotrzyma słowa i przygotuje rozporządzenie wprowadzające limity cen błękitnego paliwa.
Kryzys energetyczny dotyka całej Europy. Ceny paliw wciąż nie są stabilne. Po poniedziałkowej obniżce ceny gazu na holenderskiej giełdzie, we wtorek cena znów wzrosła. W grudniu 1 MWh gazu ma kosztować 117 euro. Kontrakty na styczeń wyceniane są na 123 euro.
Zdaniem ekonomisty, dr Marcina Kędzierskiego, sytuacja nie jest zła.
– W dużej mierze Europa poradziła sobie z zastąpieniem gazu z Rosji gazem z innych kierunków i dlatego te wahania będą nieznaczne, chyba że stanie się coś nieprzewidzianego na Ukrainie – wskazał ekspert.
Kanclerz Niemiec, Olaf Scholz przyznał, że jego kraj popełnił strategiczny błąd.
– Dzięki Rosji zobaczyliśmy, co oznacza zbytnie uzależnienie się od strategicznego zasobu, jakim jest gaz. Ten błąd nie powtórzy się po raz drugi – podkreślił.
Polska od lat prowadzi dywersyfikację dostaw gazu. Surowiec sprowadzany jest m.in. do gazoportu w Świnoujściu. Jak poinformowało PGNiG Grupa Orlen, w tym roku terminal przyjął już 50 dostawę gazu LNG. To o 20 ładunków więcej niż w tym samym okresie w roku ubiegłym. Dzięki fuzji Orlenu z LOTOS-em i PGNiG, spółka zwiększa zakres inwestycji – zaznaczył jej szef, Daniel Obajtek.
– To są inwestycje w zeroemisyjną energetykę, to jest dalsza budowa elektrowni gazowych, to jest budowa całego przemysłu petrochemicznego – mówił prezes PKN Orlen.
Dodatkowo trwa rozbudowa gazoportu w Świnoujściu. Od października do naszego kraju gaz płynie też z Norwegii za pośrednictwem gazociągu Baltic Pipe. W przyszłym roku osiągnie on maksymalny przesył w wysokości 10 mld metrów sześciennych. Krajowe wydobycie przekracza cztery mld metrów sześciennych błękitnego paliwa.
– Możemy być zadowoleni z tego, że mamy zdywersyfikowane dostawy gazu, że tego gazu nam nie powinno zabraknąć – zwrócił uwagę ekspert ds. energetyki, dr inż. Robert Golej.
Do końca roku budżety Polaków wspiera tarcza antyinflacyjna. Jednak z powodu sprzeciwu Komisji Europejskiej od nowego roku powróci wyższy VAT m.in. na gaz ziemny. Rząd pracuje nad projektem ustawy, która ustali maksymalne ceny błękitnego paliwa na przyszły rok. Regulacja obejmie m.in. gospodarstwa domowe, wspólnoty mieszkaniowe i szpitale.
– To są elementy, które będą uzupełniały tarczę antyinflacyjną, modyfikowały jej dotychczasowe elementy, jakie nie podobają się Komisji Europejskiej – wskazał sekretarz generalny PiS, Krzysztof Sobolewski.
Przedsiębiorstwa gazowe otrzymają rządowe rekompensaty. Wicepremier i minister aktywów państwowych, Jacek Sasin, zaznaczył, że – podobnie jak w przypadku zamrożenia cen energii elektrycznej – środki pochodzić będą z zysków spółek.
– Część kosztów tego zamrożenia cen zostanie pokryta z tzw. nadmiarowych zysków spółek – poinformował minister.
Na początku września szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, mówiła o potrzebie wprowadzenia limitu cen gazu. Mimo nacisków Polski, ale też Francji, Hiszpanii czy Grecji, Komisja wciąż nie zaproponowała rozporządzenia. Wiceminister spraw zagranicznych, Piotr Wawrzyk, liczy, że sprawy pójdą po myśli Polski.
– Głównym „hamulcowym” są Niemcy, ale mam nadzieję, że tę koalicję uda się na tyle skutecznie utrzymać (bo ona jest już zbudowana), żeby głos Niemiec w tym przypadku był odosobniony – mówił Piotr Wawrzyk.
Niemcy blokują bowiem sprawę limitu cen przy wsparciu Austrii i Węgier. Polski rząd zapewnia, że zadba, aby zapisy rozporządzenia były korzystne dla naszego kraju.
– Jest to zabieg, który jest zabiegiem strategicznym, czyli odcina Rosję od zwiększonych dochodów – zwrócił uwagę dr inż. Robert Golej.
Minister klimatu i środowiska, Anna Moskwa, zaznaczyła, że rząd nie rezygnuje z promowania energetyki prosumenckiej. 15 grudnia ruszy kolejna edycja programu „Mój prąd”.
– Dofinansowanie dla indywidualnego prosumenta to będzie sześć tys. złotych, dla magazynów energii, których się pojawia w sieci coraz więcej, to będzie 16 tys. złotych – oznajmiła szefowa resortu środowiska.
Zaznaczyła, że dzięki kontynuacji programu Polacy wciąż będą korzystać z ekologicznej energii fotowoltaicznej. Jeszcze pod koniec 2020 roku moc zainstalowanej fotowoltaiki w naszym kraju wynosiła niespełna cztery gigawaty. Dziś jest to ponad jedenaście gigawatów.
TV Trwam News



