fot. PAP/Tomasz Gzell

S. Żaryn: Kreml kontynuuje ofensywę informacyjną przeciw Polsce, Ukrainie i Zachodowi

Kreml kontynuuje ofensywę informacyjną przeciw Polsce, Ukrainie i Zachodowi – powiedział dziś Stanisław Żaryn, rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych. Rosja próbuje dzielić Polaków i Ukraińców, oczernia nasz kraj i relacje sojusznicze.

Stanisław Żaryn wskazał, że przykładami narracji rosyjskiej propagandy są dezinformujące relacje, że ukraiński będzie drugim językiem urzędowym w Polsce, w szpitalach brak łóżek dla Polaków, ponieważ zajęli je Ukraińcy, Polska ma roszczenia do ziem ukraińskich, do Ukrainy, a my, wraz z czołgami, wysyłamy nasze wojsko.

Wśród powtarzających się propagandowych motywów są te, że Ukraińcy boją się Polaków jak Niemców w czasie II wojny światowej, Warszawa jest inicjatorem antyrosyjskiej polityki Unii Europejskiej, a nasze działania wobec Rosji i Ukrainy idą pod dyktando Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.

W dezinformacyjnych przekazach Kremla Polska nie może liczyć na pomoc Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) w przypadku wojny z Rosją o Ukrainę i to nasz kraj, powodując problemy gospodarcze w państwach Grupy Wyszehradzkiej, niszczy ją – podał przykłady rzecznik.

„Postępuje brutalizacja i tak już urągającego wszelkim normom przekazu rosyjskiej propagandy wymierzonej przeciwko państwu i narodowi ukraińskiemu. Zamiennie używane są propagandowe terminy »denazyfikacja« i »deukrainizacja«; trwa oczernianie ukraińskiej armii” –  mówił Stanisław Żaryn.

Wskazał, że dezinformacja Moskwy kłamie też o tym, że żołnierze pułku Azow to sataniści i kanibale, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zostanie niebawem wyeliminowany, reżim kijowski zabija cywilów, a ukraińscy nacjonaliści muszą odpowiedzieć przed międzynarodowym trybunałem.

Propagandowy antyukraiński przekaz Rosjan to też fałszywe informacje, że broń dostarczana Ukrainie przez Zachód trafia na czarny rynek, a w strukturach ukraińskiej armii szerzy się korupcja, mężczyźni uciekają przed poborem do Polski, gdzie żyją z zasiłków, a rosyjskie wojska skutecznie rozbijają ukraińską obronę – wyliczył.

Podał, że oczerniając Zachód, rosyjska machina propagandowa między innymi podważa sens dozbrajania Ukrainy i kwestionuje skuteczność sankcji, przekonując, że w Europie nie ma jednolitego frontu wobec działań Rosji, szerzy się tam rusofobia, której wyrazem jest wielka kampania dezinformacyjna wobec Rosji.

Kreml próbuje też lansować tezy, że Europejczycy mają dość uchodźców z Ukrainy, odbierają uchodźcom dzieci, a antyrosyjskie sankcje są przyjmowane pod naciskiem USA – wskazał rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych.

Dezinformacja przekonuje też, że dozbrajanie Ukrainy oznacza przedłużanie wojny, jednocześnie twierdząc, że Rosjanie z powodzeniem niszczą lub przechwytują nowoczesną broń dostarczaną Ukrainie przez Zachód – dodał.

Rosyjska agresja na Ukrainę trwa 163 dzień, rozpoczęła się 24 lutego.

https://twitter.com/Straz_Graniczna/status/1555440279267704832

PAP

drukuj