[TYLKO U NAS] M. Warchoł: Nie może być tak, że sędzia przy wydawaniu wyroków korzysta z furtek zapewniających bezkarność
Liczba ataków na wiernych w Polsce wzrosła w ciągu ostatnich lat o 1400 procent. Tymczasem według sędzi Agaty Trzcińskiej nawoływanie do zamordowania ks. abp. Marka Jędraszewskiego to element sztuki artystycznej. To prawo należy zmienić, ponieważ zostało ono zaprojektowane tak, żeby chronić agresorów. Nie może być tak, że sędzia korzysta z furtek zapewniających bezkarność – powiedział Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia”.
Portal wPolityce.pl dotarł do treści pisanego uzasadnienia szokującego wyroku ws. nawoływania do zamordowania ks. abp. Marka Jędraszewskiego, którego autorem był Marek M., ps. „Mariolka Rebel”, poznańska drag queen. Wnioski sądu są opisane w artykule jako „kuriozalne”. [czytaj więcej]
– To wina złego prawa, które pochodzi z 1949 r., kiedy było ciche przyzwolenie do ataków na Kościół katolicki. Prawo przyzwalające na bezkarność sprawców często trafia na sędziów, którzy przyzwalają na agresję, bo taki wyrok jest zachętą do tego typu działań. Często agresja słowna przeistacza się w agresję fizyczną. We Francji są mordowani księża. W Polsce także doszło do wielu ataków na duchownych, zaś liczba agresji wobec wiernych wzrosła o 1400 proc. w ciągu ostatnich lat. Skala jest gigantyczna, biorąc pod uwagę całą Europę – powiedział wiceminister Marcin Warchoł.
Sędzia Agata Trzcińska, która wydała wyrok w sprawie, określiła atakowanie nożyczkami kukły z naklejoną twarzą ks. abp. Marka Jędraszewskiego jako artyzm.
– To prawo należy zmienić. Nie może być tak, że sędzia korzysta z furtek zapewniających bezkarność. (…) Symulowanie podcinania gardła, nawoływanie do zabójstwa jest sztuką artystyczną. Takie jest zdanie sędzi. To niegodne sprawowanej funkcji – zaznaczył gość Radia Maryja.
Mamy do czynienia z prawem, które zostało zaprojektowane umiejętnie, żeby chronić agresorów. Musimy dać gwarancję chrześcijanom, żeby mogli spokojnie żyć swoją religią – kontynuował gość Radia Maryja.
– Wymóg szukania wiernych, którzy poczują się urażeni; wymóg udowadniania, że ktoś to czyni złośliwie. Prokuratura podejmuje te próby. Ona w tej chwili prowadzi 2435 spraw o przestępstwa przeciwko chrześcijanom. Jeszcze kilka lat temu było to 163. W żadnej innej kategorii przestępstw nie ma tak drastycznego wzrostu, jak przeciwko chrześcijanom. (…) Trzeba położyć temu tamę. Nie można milczeć. Trzeba dzisiaj odwagi, żeby pokonać awanturników, ignorantów – zwrócił uwagę wiceminister sprawiedliwości.
Polityk zachęcił także do wsparcia inicjatywy „Stop agresji wobec chrześcijan!”, z którą można zapoznać się [w tym miejscu].
Cała rozmowa z Marcinem Warchołem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



