PSL i KO żądają od prezydenta A. Dudy zawetowania noweli Ustawy o radiofonii i telewizji
Żądamy od prezydenta Andrzeja Dudy natychmiastowej deklaracji o zawetowaniu ustawy, która jest niezgodna z konstytucją i umowami międzynarodowymi – powiedział w piątek lider Polskiego Stronnictwa Ludowego, Władysław Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do nowelizacji Ustawy o radiofonii i telewizji. Natomiast posłowie Koalicji Obywatelskiej zapowiedzieli zawiadomienie do prokuratury ws. możliwości przekroczenia uprawnień przez szefa Komisji Kultury i Środków Przekazu, Piotra Babinetza, który – ich zdaniem – niezgodnie z regulaminem Sejmu zwołał posiedzenie dotyczące tzw. noweli ustawy medialnej. KO liczy też na weto prezydenta w tej sprawie.
Sejm odrzucił w piątek bezwzględną większością głosów uchwałę Senatu o odrzuceniu nowelizacji Ustawy o radiofonii i telewizji. Teraz dokument trafi do prezydenta.
„W Sejmie doszło do bezprecedensowego zamachu na wolne media” – napisano w oświadczeniu TVN Grupy Discovery po sejmowym głosowaniu.
W swojej wypowiedzi do dziennikarzy w Sejmie Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że sprawa „lex TVN” ma „przykryć” wszystkie „afery i błędy rządzących”. Jak się wyraził, jest to „wciskany guzik atomowy”.
„Bo grzyb atomowy >>lex TVN<< ma przykryć całą nieudolną władzę, ma przykryć drożyznę, zaniedbania bezpieczeństwa Polski, (…) brak pomysłu na walkę z pandemią” – ocenił.
„Żądamy od prezydenta Andrzeja Dudy natychmiastowej deklaracji o zawetowaniu ustawy, która jest niezgodna z konstytucją, niezgodna z umowami międzynarodowymi, łamie umowę o wolnych handlu zawartą w 1990 r. między Polską a Stanami Zjednoczonymi” – podkreślił prezes PSL.
Jak dodał, jego ugrupowanie żąda od prezydenta „szybkiej deklaracji, że ustawy, które niszczą sojusze Polski ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską, nie będą przez niego akceptowane”.
Z kolei szef klubu Koalicji Obywatelskiej, Borys Budka, ocenił, że przegłosowanie noweli tzw. ustawy medialnej miało na celu m.in. „przykrycie drożyzny” oraz faktu, że rząd nie radzi sobie w walce z pandemią.
„To również próba przykrycia fałszywych zeznań ludzi, którzy brali udział w wypadku pani premier Beaty Szydło (w 2017 r.) i tego, że być może mogła ona nakłaniać do składania tych fałszywych zeznań” – dodał szef klubu KO.
W jego ocenie, za piątkowe uchwalenie zmian w Ustawie o radiofonii i telewizji politykom PiS grozi Trybunał Stanu.
„Jest to zdrada naszych interesów. To jest działanie przeciwko naszemu bezpieczeństwu. Otóż w tej sytuacji międzynarodowej, kiedy mówi się o eskalacji konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, kiedy mamy do czynienia z ciągłymi prowokacjami ze strony białoruskiej, wchodzenie w dyplomatyczny konflikt, bardzo poważny z USA, to jest działanie wbrew polskiej racji stanu” – przekonywał Budka.
Jak dodał, prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, pokazał w ten sposób, że nie interesuje go bezpieczeństwo Polaków.
„Jego w ogóle nie interesują relacje z innymi partnerami, chociażby ze Stanami Zjednoczonymi. Jego interesuje tylko władza i jej utrzymanie, a wolne media mu w tym przeszkadzają, bo wolne media piętnują nadużycia władzy, pokazują złodziejstwo, korupcję, nepotyzm. Dzisiaj Kaczyński wywołując totalną wojnę z wolnymi mediami, pokazuje, że nawet jest w stanie sprzedać bezpieczeństwo Polaków za utrzymanie swojej władzy” – stwierdził Budka.
Jak mówił, trzy głosy, które przeważyły, że tzw. lex TVN zyskało ostatecznie akceptację w Sejmie, Prawo i Sprawiedliwość zyskało od posłów Kukiz’15.
„Dzisiaj Paweł Kukiz ostatecznie potwierdził, że jest przystawką Kaczyńskiego. Myślę, że już nigdy do wolnych mediów nie powinien być zapraszany” – zaznaczył szef klubu KO.
Posłowie Dariusz Joński i Michał Szczerba zapowiedzieli z kolei skierowanie do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez przewodniczącego sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, Piotra Babinetza z PiS.
„Pan przewodniczący świadomie złamał regulamin Sejmu, najważniejszy dokument, na bazie którego wszyscy pracujemy. Trzy dni wcześniej powinien był zwołać posiedzenie komisji, a zwołał ją 15 minut wcześniej, przez co złamał regulamin. W poniedziałek rano składamy wniosek do prokuratury” – poinformował Dariusz Joński.
Michał Szczerba zwrócił uwagę, że zastrzeżenia do trybu zwołania posiedzenia komisji kultury miało w piątek Biuro Legislacyjne Sejmu.
„To jest przekroczenie uprawnień, na to jest stosowny artykuł w Kodeksie karnym” – wyjaśnił poseł KO.
Chodzi o art. 231 Kodeksu karnego, który przewiduje do trzech lat więzienia dla funkcjonariusza publicznego, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.
Już podczas obrad komisji kultury posłowie opozycji ostrzegali, że posiedzenie zostało zwołane niezgodnie z art. 152 regulaminu Sejmu, który stanowi m.in., że „o terminie i porządku dziennym posiedzenia komisji zawiadamia się członków komisji, Prezydium Sejmu, Najwyższą Izbę Kontroli oraz zainteresowane organy państwowe; zawiadomienie członków komisji powinno nastąpić co najmniej na 3 dni przed posiedzeniem komisji, na zasadach i w trybie określonych przez Prezydium Sejmu, chyba że posiedzenie zwołane zostało w wyniku decyzji podjętych na posiedzeniu Sejmu”.
Opinię posłów opozycji podzielił obecny podczas obrad komisji prawnik z Biura Legislacyjnego Sejmu. Posłanka PiS Joanna Lichocka przekonywała natomiast, że „nie ma żadnego złamania prawa”.
„Uzus parlamentarny jest taki, że komisje są zwoływane bardzo często z godziny na godzinę” – mówiła Joanna Lichocka.
Natomiast Władysław Kosiniak-Kamysz zażądał od premiera Morawieckiego „natychmiastowego wycofania się ze wszystkich ustaw, które godzą w interes Polaków i naszego bezpieczeństwa, bo godzą w relacje polsko-amerykańskie i polsko-europejskie”.
„Dziś jest ogromne zagrożenie na wschodniej granicy UE i wschodniej granicy Polski, jest niepokój na Ukrainie i szalejąca drożyzna i receptą na rozwiązywanie tych problemów nie jest skłócanie nas z sojusznikami, tylko szukanie jak największej grupy przyjaciół i umacnianie sojuszy” – podkreślił.
Dodał, że „polska racja stanu, to silna obecność w UE i NATO”.
„Do pewnego momentu w Polsce co do tego nie było wątpliwości. Ale gdy radykałowie w PiS przejęli władzę, to uruchomili ten przycisk atomowy i dziś relacje polsko-amerykańskie są po prostu bardzo słabe” – ocenił prezes PSL.
Przyjęta przez Sejm nowelizacja Ustawy o radiofonii i telewizji ma – zdaniem PiS – na celu uszczelnienie i uściślenie obowiązujących od 2004 r. przepisów, które mówią o tym, że właścicielem telewizji czy radia działających na podstawie polskich koncesji mogą być podmioty z udziałem zagranicznym, pozaeuropejskim nieprzekraczającym 49 procent. Ustawa wzbudziła protesty części obywateli, dziennikarzy, opozycyjnych polityków i ekspertów, według których jest ona wymierzona tylko w telewizję TVN.
Chargé d’affaires USA w Polsce, Bix Aliu, oświadczył w piątek, że „Stany Zjednoczone są skrajnie rozczarowane przyjęciem przez Sejm ustawy medialnej”.
„Oczekujemy, że prezydent Andrzej Duda będzie działał zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, by wykorzystać swoje przywództwo do ochrony wolności słowa” – dodał Bix Aliu.
PAP




