A. Bielan i wspierający go politycy złożą do sądu rejestrowego pozew z prośbą o wskazanie obecnego prezesa Porozumienia
Do czwartku wykluczony z Porozumienia europoseł Adam Bielan i wspierający go politycy złożą do sądu rejestrowego pozew. Chodzi o wskazanie, kto zgodnie ze statutem partii jest obecnym prezesem Porozumienia. W piątek prezydium partii na czele z Jarosławem Gowinem zawiesiło kolejnych członków ugrupowania.
Tydzień temu zarząd Porozumienia pod przewodnictwem Jarosława Gowina zawiesił w prawach członka partii europosła Adama Bielana i posła Kamila Bortniczuka. Potem wykluczył ich krajowy sąd koleżeński partii. Powód to łamanie statutu partii. [czytaj więcej] To bezprawna decyzja – mówi europoseł Adam Bielan.
– Jarosław Gowin od 4 lutego nie pełni już funkcji prezesa Porozumienia, dlatego nie ma prawa zwoływać żadnych spotkań ciał statutowych, może się tylko spotykać towarzysko z naszymi członkami – zaznacza Adam Bielan.
Jarosław Gowin jest innego zdania. W piątek prezydium podjęło kolejne decyzje w sprawie ośmiu osób – mówi Jan Strzeżek, wicerzecznik Porozumienia.
– Podjęło decyzję o zawieszeniu i o skierowanie wniosku do sądu koleżeńskiego o usunięcie z partii: pana Michała Cieślaka, pana Jacka Żalka, pana Zbigniewa Gryglasa, pana Włodzimierza Tomaszewskiego, pana Karola Rabendy, pani Magdaleny Błeńskiej, pana Pawła Skotarka i pana Andrzej Walkowiaka – wskazuje Jan Strzeżek.
https://twitter.com/Cieslak_Mich/status/1360587680158003200
Troje z nich to posłowie. Powód to wielokrotne łamanie statutu partii m.in. przez uznawanie grona Adama Bielana za sąd koleżeński. Przewodniczący krajowego sądu koleżeńskiego, Robert Wrzesiński, popiera Adama Bielana i odmawia rozpatrzenia wniosku prezydium partii o wykluczenie 8 polityków.
„W tej sprawie nawet nie musi i nie będzie się zbierać Krajowy Sąd Koleżeński z uwagi na brak możliwości przypisania spotkaniu kierowane przez Pana Jarosława Gowina charakteru prezydium” – zaznacza Robert Wrzesiński.
Oświadczenie Przewodniczącego Krajowego Sądu Koleżeńskiego @Porozumienie__ ws medialnych informacji o zawieszeniu i wydaleniu z Partii @magdablenska @Cieslak_Mich @JacekZalek @ZGryglas @KarolRabenda @PawelSkotarek Andrzej Walkowiak pic.twitter.com/rUXezKP0S1
— Tomaszewski Włodzimierz (@TomaszewskiWlod) February 13, 2021
Prezydium z Jarosławem Gowinem wycofało rekomendację do zasiadania w rządzie dla Michała Cieślaka, Jacka Żalka i Zbigniewa Gryglasa. Ostatni nie kryje zaskoczenia.
„Nic z tego nie rozumiem. Nie miałem nawet możliwości, zabrania głosu. Życzę wszystkim dobrze. Pracuję dla Polski” – podkreśla Zbigniew Gryglas, wiceminister aktywów państwowych.
Nic z tego nie rozumiem. Nie miałem nawet możliwości zabrania głosu. Życzę wszystkim dobrze. Pracuję dla Polski. #ZjednoczonaPrawica . https://t.co/f5mj0iqY2H
— GRYGLAS Zbigniew (@ZGryglas) February 12, 2021
Jak zauważa poseł Kamil Bortniczuk walka w partii, jest dosłownie o wszystko. Po wykluczeniu jego i Adama Bielana w siedzibie partii zmieniono zamki. Zwolennicy Adama Bielana podjęli w tej sprawie uchwały.
– Wzywające Jarosława Gowina i inne osoby, które przestały pełnić ważne funkcje w naszej partii do tego, żeby wydały nam siedzibę, wydały dokumenty, dokumenty finansowe – mówi w TVN 24 Kamil Bortniczuk, poseł klubu Prawa i Sprawiedliwości.
Adam Bielan nie zostawi sprawy przewodnictwa w partii bez rozstrzygnięcia.
– Będziemy musieli zwrócić się do sądu powszechnego o interwencje – zgodnie z ustawą – na złożenie wniosku od 4 lutego, czyli do najbliższego czwartku ten wniosek wpłynie do sądu rejestrowego w Warszawie – podkreśla Adam Bielan.
Wicerzecznik partii podkreśla, że prezesem Porozumienia jest Jarosław Gowin.
– Za Jarosławem Gowinem stoi 13 posłów, więc Jarosław Gowin jest gwarantem stabilności większości rządowej w Sejmie, którą ma Zjednoczona Prawica – wskazuje Jan Strzeżek.
W sprawę nie angażuje się Prawo i Sprawiedliwość, gdyż to wewnętrzny problem Porozumienia. Według Jana Marii Jackowskiego, senatora PiS, Jarosław Gowin czeka na oficjalne uznanie swojego przywództwa i do tego czasu zawiesił uczestnictwo w Radzie Koalicji Zjednoczonej Prawicy. Wykluczenia posłów nie zagrożą większości Zjednoczonej Prawicy.
– W świetle ich deklaracji nadal pozostaną w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Natomiast jaka ich przyszłość politycznych, czy będą się wiązać z jakąś partią i na jakich zasadach, to będzie zależało od ich planów politycznych – zaznacza Jan Maria Jackowski.
Porozumienie musi się dogadać, aby przetrwać na scenie politycznej – mówi politolog, prof. Mieczysław Ryba.
– Ich byt polityczny praktycznie bez koalicji, w której istnieją, jest bardzo wątpliwy, poparcie społeczne nikłe, więc opozycja nie jest w stanie im nic więcej zaproponować – poskreśla prof. Mieczysław Ryba.
Jeśli konflikt nie nabierze na sile, przed Zjednoczoną Prawicą są przynajmniej 3 lata rządów.
TV Trwam News



