fot. facebook.com

TSUE wyda dziś wyrok ws. wykonania przez holenderski sąd ENA wydanych przez sądy w Polsce

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzeknie dziś w sprawie wykonania przez holenderski sąd Europejskich Nakazów Aresztowania wydanych przez sądy w Polsce.

Wcześniej poznaliśmy opinię rzecznika generalnego TSUE, która była de facto zbieżna ze stanowiskiem polskiego rządu. Padły jednak krytyczne słowa.

Rzecznik stwierdził, że pogłębienie się nieprawidłowości dotyczących niezależności wymiaru sprawiedliwości w Polsce nie uzasadnia automatycznej odmowy wykonania ENA.

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta podkreśla, że działania państwa holenderskiego są motywowane jedynie reakcjami politycznymi. Wiceszef resortu zauważył, że sprawa była już przedmiotem prac unijnego trybunału.

– Opinia rzecznika generalnego była zbieżna ze stanowiskiem polskiego rządu, tzn. w Polsce nie ma zagrożenia dla sprawiedliwego procesu osoby poszukiwanej Europejskim Nakazem Aresztowania. Działania państwa holenderskiego raczej wskazują na implikacje polityczne, ponieważ od wielu miesięcy obserwujemy ataki ze strony tego państwa na Polskę. Ta sprawa była już rozstrzygnięta wyrokiem TSUE w 2018 roku, kiedy Trybunał stwierdził, że tylko w jednostkowych przypadkach, gdzie istnieje faktycznie udowodniona wątpliwość co do niezależności sądów, można wstrzymać się od wykonania ENA. To skutkowało tym, że sądy wszystkich państw członkowskich UE wydają konsekwentnie poszukiwanych Europejskim Nakazem Aresztowania – mówi Sebastian Kaleta.   

Opinia rzecznika jest wstępem do wyroku TSUE w sprawie. Trybunał może się z nią zgodzić i zwykle się tak dzieje, może też jednak wydać inny wyrok.

Sprawa dotyczy holenderskiej prokuratury, która zwróciła się do sądu rejonowego w Amsterdamie o wykonanie dwóch Europejskich Nakazów Aresztowania wydanych przez dwa polskie sądy. Ten zwrócił się z kolei do TSUE z pytaniami prejudycjalnymi dotyczącymi obu spraw.

RIRM

drukuj