[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Znaleźliśmy się w kryzysie intelektualnym; strajki kobiet pokazały degradację dyskursu społecznego
Mamy dzisiaj ogromne problemy z podstawowymi pojęciami. Czy miłość, prawa człowieka znaczą to, co wyrażają? Znaleźliśmy się w kryzysie intelektualnym. Manifestacje tzw. strajku kobiet pokazały m.in. degradację poziomu pojęciowania i dyskursu społecznego – powiedział w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk.
W Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu odbył się XIII Międzynarodowy Kongres „Katolicy a wychowanie – współczesne wyzwania szkolnictwa wyższego i nauki”. Ks. prof. Paweł Bortkiewicz poruszył w tym kontekście temat roli Kościoła katolickiego w kształtowaniu rozumu i wiary.
– W Kościele katolickim dzisiaj wybrzmiewa hasło, które kiedyś było stworzone przeciw niemu: „Miejcie odwagę myśleć”. Kościół katolicki jest dzisiaj jedyną instytucją, która może z powagą wypowiedzieć to hasło, zaproponować odwagę myślenia. Jesteśmy w dobie konsumowania przemian, które zaczęły się w XIX wieku. (…) Wiek XX zaproponował pożar rozumu i wiary, czyli sytuację, w której zatraciliśmy wszelkie pewniki, jakiekolwiek punkty odniesienia. Kościół ma odwagę wciąż wzywać do poszukiwania prawdy. To oferta, która jest głoszona nieprzerwanie. (…) Tylko symbioza wiary i rozumu może człowieka doprowadzić do prawdy – zaznaczył duchowny.
Wykładowca WSKSiM zwrócił uwagę na to, że „przez wiele lat poziomy edukacji przechodziły ogromne eksperymenty społeczne, zmiany programowe. To wszystko zdruzgotało kondycję intelektualną na poziomie podstawowym”.
– Poza najbardziej prestiżowymi uniwersytetami, wybitnymi profesorami, jest ponad 90 proc. ludzi, którzy są na uczelniach po to, by zrealizować cel podstawowy, jakim jest wyższe wykształcenie. Przez ostatnie lata dbaliśmy o wąsko rozumianą elitę studentów, doktorantów, kadry profesorskiej. Większość jednak absolwentów wychodzi z uczelni bardzo zaniedbana. (…) Do tego dochodzi ogromna dewaluacja kultury myślenia. Mamy dzisiaj ogromne problemy z podstawowymi pojęciami. Czy miłość, prawa człowieka znaczą to, co wyrażają? Widzieliśmy młodych ludzi wykrzykujących hasła w sposób bezrozumny, rzekomo mówiących o prawach człowieka, które jednak stanowią zbrodnicze roszczenia. To pokazuje kryzys intelektualny, w którym się znaleźliśmy – wskazał ks. prof. Paweł Bortkiewicz.
– Manifestacje tzw. strajku kobiet pokazały degradację poziomu kultury intelektualnej, poziomu pojęciowania i dyskursu społecznego – dodał.
Etyk powiedział, że „istnieje przeogromna potrzeba tego, aby humanistykę ocalić, bo jest ona wielką sztuką myślenia, która ma swoją misję w zakresie kultury”.
– W zakresie nauk humanistycznych i społecznych toczą się największe spory. Jeżeli weźmiemy pod uwagę rangę humanistyki i poziom degradacji, który został w niej wywołany poprzez ideologizację neomarksistowską, poprzez klimat postmodernizmu czy inne czynniki, to to wszystko sprawia, że należy wystosować apel o ratowanie humanistyki jako niezbędnego elementu naszej kultury – wskazał gość Telewizji Trwam.
radiomaryja.pl




