fot. pixabay.com

PiS chwilowo wstrzymuje forsowanie tzw. Piątki dla zwierząt

Prawo i Sprawiedliwość nie wycofuje się definitywnie z tzw. Piątki dla zwierząt. Na razie nie będzie jednak forsować tego projektu. W partii trwa zawieszenie broni. Jarosław Kaczyński spotkał się z Janem Krzysztofem Ardanowskim.

Wciąż nie wiemy, jaka będzie ostatecznie polityczna przyszłość Jana Krzysztofa Ardanowskiego.

– Na razie zostaje – powiedział Marek Suski na antenie Radia ZET.

Do sprawy odniósł się Jan Krzysztof Ardanowski, były szef resortu rolnictwa.

„Nie ukrywam, że moje wystąpienie z Klubu Parlamentarnego PiS, choć byłem na nie już zdecydowany, zostało wstrzymane po długiej rozmowie z Prezesem Jarosławem Kaczyńskim, do której doszło z Jego inicjatywy” – wskazał Jan Krzysztof Ardanowski, poseł PiS, b. minister rolnictwa i rozwoju wsi.

https://www.facebook.com/jankrzysztof.ardanowski.1/posts/2767364473583985

Jan Krzysztof Ardanowski oraz Jarosław Kaczyński w sprawie tzw. Piątki dla zwierząt prezentują odmienne stanowiska. Były minister rolnictwa przekonuje, że ustawa uderzy w interesy polskiej wsi, nie tylko hodowców norek, ale i hodowców bydła.

„Klucz do odzyskania zaufania rolników jest w rękach Jarosława Kaczyńskiego. […] Niech się nikt nie łudzi, że można w naszym kraju wygrać wybory bez głosów pełnoprawnych obywateli ojczyzny, jakimi są mieszkańcy wsi” – podkreślił były minister rolnictwa i rozwoju wsi.

W sprawie tzw. Piątki dla zwierząt obie strony wewnętrznej batalii w partii zdecydowały się na zawieszenie broni.

– W tej chwili jest trochę innych ważnych spraw na głowie, więc nie wkładamy tego pod obrady Sejmu – podsumował Marek Suski w Radiu ZET.

Co nie znaczy, że projekt został raz na zawsze porzucony. Na razie obóz władzy utrzymuje sejmową większość. Marek Suski przekonywał, że nie są brane pod uwagę wcześniejsze wybory.

 

TV Trwam News

drukuj