fot. PAP/Rafał Guz

[TYLKO U NAS] J. M. Jackowski: W organizacji wyborów polityka wygrywa z odpowiedzialnością za Polskę

W kontekście wyborów prezydenckich polityka wygrywa z odpowiedzialnością za Polskę, ponieważ wyraźnie prace w Senacie ulegają przedłużeniu. Wszystko, co do tej pory zrobiliśmy, można było zamknąć w ubiegłym tygodniu – powiedział w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja senator Prawa i Sprawiedliwości Jan Maria Jackowski.

21 maja trzy połączone komisje senackie pracowały nad ustawą o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych. Została ogłoszona przerwa, pomimo tego, że sytuacja wymaga szybkiego procedowania.

– Wznawiamy 26 maja posiedzenie połączonych komisji o godz. 12.00, natomiast o godz. 15.00 komisja ustawodawcza ma zaplanowane kolejne posiedzenie, poświęcone innej problematyce. Wiele wskazuje na to, że intencją przewodniczących komisji jest zakończenie prac komisyjnych do godz. 15.00. Problem polega na tym, że nie mamy ustalonego terminu posiedzenia plenarnego Senatu. Mówi się o środzie, natomiast oficjalnych decyzji w tym zakresie nie ma – powiedział Jan Maria Jackowski.

– Polityka wygrywa tutaj z odpowiedzialnością za Polskę, ponieważ wyraźnie prace w Senacie ulegają przedłużeniu. Wszystko, co do tej pory zrobiliśmy, można było zamknąć w ubiegłym tygodniu – dodał.

Polityk zaznaczył, że „ostatni możliwy termin przeprowadzenia wyborów prezydenckich, który nie powodowałby kryzysu konstytucyjnego, przypada na 28 czerwca”.

– Trzeba zakładać dwie tury. Nie jest przesądzone, że wybory rozstrzygną się w jednej. Potrzebny jest też okres na składanie protestów wyborczych, które zawsze się pojawiają po wyborach prezydenckich, i na podjęcie przez Sąd Najwyższy postanowienia o ważności wyborów. Trzeba, aby przed 6 sierpnia cały cykl wyborczy, nie tylko sam akt głosowania, się zakończył, żeby po dobiegnięciu końca kadencji Andrzeja Dudy można było zaprzysiąc prezydenta na następną kadencję. Trwa więc wyścig z czasem – wskazał senator PiS.

Jan Maria Jackowski powiedział, że „odbyły się tzw. posiedzenia okrągłego stołu między obozem rządzącym a wszystkimi siłami opozycyjnymi. Wszyscy byli zgodni, że wybory 28 czerwca to optymalna data”.

– Ustalono, że model hybrydowy jest akceptowany przez wszystkich – udział bezpośredni i korespondencyjny. Natomiast teraz te działania są trudno zrozumiałe. W pewnym sensie są one pochodną wewnętrznej sytuacji w Platformie Obywatelskiej. Decyzje pana marszałka Grodzkiego nie są jego suwerennymi, tylko są konsultowane z kierownictwem PO. To ma wpływ na całą sytuację. (…) Obstrukcja może wynikać z gry na czas – zauważył gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z senatorem Janem Marią Jackowskim w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj