Wigilia z Caritas Polska
Na wigilijnych stołach zapłoną świece Caritas – to znak solidarności z najbardziej potrzebującymi
Po raz 18ty na wigilijnych stołach zapłoną dziś świece Caritas.
Od kilku lat kampania przekracza granice Polski. Świece Caritas zapalane są na wigilijnych stołach Polaków na Białorusi, Ukrainie, Litwie, w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Stanach Zjednoczonych, Włoszech i innych krajach.
To znak solidarności z najbardziej potrzebującymi w Polsce i na świecie.
Akcja rozprowadzania świec rozpoczęła się w pierwszą niedzielę Adwentu. Po raz pierwszy miała wymiar ekumeniczny.
Przebiegała pod hasłem "Podarujmy dzieciom czas". Podczas Adwentu zachęcano rodziców i opiekunów, by więcej czasu poświęcali swoim dzieciom, które współcześnie bardzo często są osamotnione.
Wpływy uzyskane z rozprowadzanych świec przeznaczone są na całoroczne dożywianie dzieci w szkołach i świetlicach, pomoc edukacyjną i letni wypoczynek. Caritas przeznacza też 10 groszu z każdej świecy na pomoc dzieciom z Afryki.
Źródło: RIRM
***
Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom 2011
Rozmowa z ks. Zbigniewem Sobolewskim – sekretarzem generalnym Caritas Polska
***
Czcigodny Księże, Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom – to już XVIII edycja. Spieszymy z dobrym sercem, z dobrą nie tylko myślą, ale z wyciągniętą ręką do tych, którzy najbardziej tej pomocy potrzebują i najbardziej są narażeni na brak miłości.
Tak rzeczywiście, w tym roku już po raz XVIII Caritas w Polsce, ale nie tylko, ponieważ jest to akcja ekumeniczna, którą prowadzimy razem z Kościołem prawosławnym, z Kościołami ewangelicko – augsburskim i ewangelicko- reformowanym. Wiele osób odpowiedziało gorącym sercem na nasz apel, przyjęło świecę wigilijną i w ten sposób przyczyniło się do tego dobra, które Caritas i Kościół w Polsce czyni dla dzieci. Nasza tegoroczna kampania Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom zwracało uwagę rodzicom przede wszystkim, ale nie tylko, ażeby podarowali swoim dzieciom, swoim podopiecznym to co jest dla nich najważniejsze, najcenniejsze, a mianowicie: czas. Właśnie ten czas, którego jest tak mało, którym nie potrafimy właściwie gospodarować, mają do niego prawo także nasze dzieci w rodzinach. W związku z tym chcieliśmy zwrócić uwagę na problem samotności dzieci, osamotnienia dzieci w rodzinach. Przy okazji Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom mówiliśmy także o tym, że Caritas ma niektóre formy, które próbują zaradzić tej sytuacji, ale oczywiście jest to zawsze „przylepianie przylepca” do poważnej rady, bo nikt nie zastąpi dzieciom rodziny, nikt nie zastąpi dzieciom rodziców, tego ciepła i serca, które rodzice mogą im ofiarować.
Księże sekretarzu, Caritas podejmuje różne dzieła. To ta miłość rozumiejąca, miłosierdzie, pochylanie się nad człowiekiem potrzebującym, to my wszyscy włączamy się jako ludzie wierzący w tą pomoc, chociażby z racji powodzi. Nieraz bardzo dużo jest szumu wokół tego, że gdzieś jakaś klęska. Ale tak naprawdę czas nie tyle, że goi rany, ale nieraz odsuwa nas od tego konkretnie potrzebującego człowieka i teraz pytanie; To co przed świętami Caritas podejmuje tzn. my podejmujemy w Kościele…
Dobrze, że Ojciec mówi właśnie tak inkluzyjnie tzn. mówi o nas wszystkich, bo wszyscy jesteśmy dziećmi Kościoła, wszyscy jesteśmy domownikami Kościoła i te dzieła charytatywne Caritas w Polsce, są dziełami charytatywnymi Kościoła, a więc naszych wspólnot parafialnych, wspólnot diecezjalnych. Dla nas końcówka adwentu i święta Bożego Narodzenia są takim czasem wytężonej pracy, szczególnej mobilizacji. Niedawno zakończyliśmy zbiórkę żywności, dzięki której udało się nam zgromadzić rekordową ilość żywności, bo zebraliśmy ponad 165 ton żywności i z tego co wiem, to parafialne zespoły Caritas, szkolne koła Caritas przygotują aż 48 tyś paczek dla rodzin wielodzietnych, dla samotnych rodziców, dla bezdomnych, chorych oraz dla 291 placówek prowadzonych przez Caritas diecezjalne. Więc to była dla nas duża akcja i w tym roku prowadziliśmy ją w różnych sklepach, których było ponad 1 tyś w całej Polsce. Natomiast oprócz tej akcji, już od wielu lat mobilizują się wspólnoty parafialne. I to jest takie piękne, wzruszające, że w czasie adwentu do naszych Kościołów przynosimy żywność, przynosimy odzież, co potem w tych wspólnotach parafialnych jest wykorzystywane przygotowywane, przekazywane jako paczki świąteczne. I ciekawa rzecz ( bo wydaje mi się, że warto to zauważyć) ta pomoc sąsiedzka, ta pomoc parafialna, ona może nie jest taka sformalizowana, zapisana, nie jesteśmy w stanie tego policzyć i wycenić, ale ona jest niezwykle ważna i skuteczna. Tutaj chciałbym ukłonić się Radiu Maryja, które uwrażliwia swoich słuchaczy, Rodzinę Radia Maryja na problemy miłosierdzia, bo przecież są różne audycje w Radiu Maryja pomagające w wymianie różnych dóbr, czy darów. Radio Maryja z Tv Trwam i Naszym Dziennikiem uczestniczą także w promocji tych wszystkich dzieł charytatywnych za co jestem bardzo serdecznie wdzięczny. Chociaż osobiście nie mogłem być na uroczystościach XX- lecia powstania Radia Maryja, to sercem i duszą byłem z Radiem, modliłem się w duchu dziękczynienia za dwie rzeczy: za to, że Radio Maryja jest, jak mówi Ojciec Święty, że to Radio, jest głosem wyraźnym, jasnym, głosem prawdy, którą nie wszyscy chcą słyszeć. Jednak jest to potrzebne świadectwo, takie świadectwo św. Jana Chrzciciela. Druga rzecz, dziękowałem Panu Bogu, że przez te 20 lat Radio Maryja łączy ludzi wokół takich szlachetnych rzeczy, jak chociażby miłosierdzie chrześcijańskie, przełamuje samotność, izolację zwłaszcza osób starszych, czy osób, które znajdują się, z racji swojego ubóstwa, na marginesie życia społecznego, z daleka od tych samozwańczych salonów itd.
Księże sekretarzu, w 2004 r. miała miejsce fala tsunami po trzęsieniu ziemi. Wtedy też żywo interesowaliśmy się tym co się dzieje, ale też próbowaliśmy pomagać nie tylko chrześcijanom, bo tam była Indonezja, Sri Lanka, Indie, Tajlandia, Malediwy, Somalia, Birma, Malezja- żeby też pokazać jakiego ogromnego terenu to dotyczyło, według szacunków, zabitych, zaginionych. Było koło 300 tyś ludzi i ten bilans do dzisiaj nie jest do końca znany, kilka milionów straciło dach nad głową.
To była straszna tragedia, która poruszyła sumieniem całego świata i z dumą tutaj muszę powiedzieć, że Kościół w Polsce, Caritas w Polsce stanął na wysokości zadania i myśmy bardzo mocno odpowiedzieli na te potrzeby, wtedy kiedy ta fala tsunami przeszła. Przypomnę, że wtedy był olbrzymi zryw narodowy. Zebraliśmy około 19 mln zł. na tę pomoc doraźną i długofalową dla poszkodowanych przez tsunami. To był wielki zryw serca i ten zryw serca pulsuje w dalszym ciągu chociaż my o tym nie mówimy. Informacja o tym, co robimy na Sri Lance, co robimy w Indiach, w Indonezji ona przychodzi bez echa, ale my w dalszym ciągu pomagamy np. otworzyliśmy internat im. Jana Pawła II dla dzieci poszkodowanych przez tsunami, ale także dla dzieci, które zostały niecnie wykorzystane przez dorosłych, a które się dało odzyskać znowu do życia społecznego. Drugi internat jest w przygotowaniu, właściwie na ukończeniu. Przekazywaliśmy narzędzia, typu łodzie rybackie, typu inne narzędzia, służące do pracy tym ludziom. Udało się nam wybudować kilkadziesiąt domów dla rodzin, a przede wszystkim trwa w dalszym ciągu adopcja na odległość i około 3,5 tyś dzieci sierot, czy pół sierot, otrzymuje co miesiąc zapomogi, otrzymuje stypendia dzięki, którym mogą się kształcić i stać ich na internat, na szkołę, na zdobycie jakiegoś zawodu. A więc to jest to dobro, które promieniuje w dalszym ciągu. Współpracując z miejscowym Kościołem w Indiach, Indonezji, czy Sri Lance udało się nam wykorzystać bardzo dobrze te pieniądze, które z dobrego serca ludzie przekazywali. Natomiast jest rzeczą wzruszającą np. korespondencja jaka w dalszym ciągu trwa pomiędzy rodzicami adopcyjnymi, między tymi adoptowanymi dziećmi, które znalazły opiekę w Kościele katolickim ( dzieci są różnych wyznań). Najprawdopodobniej gdyby tej opieki nie było, to zostały by one albo wykorzystane seksualnie, albo przeznaczone do niewolniczej pracy i nie miałyby żadnych perspektyw na przyszłość. Warto to widzieć, warto to zobaczyć, bo czasami tak niewiele potrzeba jeżeli mamy chęć, a tak dużo można zrobić wspólnym wysiłkiem.
Księże, bardzo dziękuję. Niech to Boże Narodzenie dokonuje się nieustannie, Bóg rodzi się w sposób prawdziwy, duchowy każdego dnia, każdej godziny w dobrej duszy.
Również dziękuję bardzo serdecznie Ojcu. Składam także serdeczne życzenia w imieniu Caritas Polska całej Rodzinie Radia Maryja, tym wszystkim, którzy też są widzami telewizji Trwam. Życzenia Świąteczne przede wszystkim, tak jak mówi apostoł, żebyśmy podnosili ducha, żebyśmy nie załamywali się zwłaszcza w tych trudnych sytuacjach, w trudnych czasach kiedy z każdej strony Kościół jest opluwany, bombardowany pomówieniami i niesprawiedliwymi osądami itd. Żebyśmy czynili dobro w miłości, nie przejmując się tym złem, które ujada z zewnątrz. Ja bardzo podziwiam Ojca Dyrektora za jego chrześcijańskie męstwo, że idzie do przodu, że pragnie coś dobrego zrobić dla Pana Boga, dla Ojczyzny, dla Matki Najświętszej, nie zrażając się. Inny najprawdopodobniej na Jego miejscu już z 50 razy się załamał, czy powiedział, że nie warto. Takiego właśnie hartu ducha, takiej mocy wewnętrznej, żeby iść pod prąd, żeby iść pod górę, żeby iść z Panem Bogiem, to pragnę życzyć całej wspólnocie i wszystkim z osobna.
Bardzo dziękuję za dobre słowa i dziękuję za rozmowę. Pozdrawiamy Caritas Polska diecezjalne, Caritas parafialne i te wszystkie przy różnych wspólnotach, gdzie ludzie uczą się wyobraźni, miłosierdzia, tego prawdziwego chrześcijańskiego działania zgodnie z wiarą i miłością chrześcijańską. Bóg zapłać!
Szczęść Boże, Bóg zapłać!
Rozmowę przeprowadził o Grzegorz Moj CSsR
***
Caritas nie tylko od święta
Serce na Gwiazdkę, Wirtualna Choinka, Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, wigilie dla samotnych – to tylko niektóre inicjatywy podejmowane przez Caritas Polska. Włączamy się w nie przy okazji świąt Bożego Narodzenia. Ale Caritas o potrzebujących pamięta przez cały rok.
Pomoc świadczona przez Caritas trwa nieustannie. Czas przedświąteczny sprzyja uwrażliwianiu nas na wspieranie jej dzieł, a przez to konkretnego człowieka, do którego dociera z pomocą. Serce na Gwiazdkę – akcja łódzkiej Caritas, ogólnodiecezjalna zbiórka żywności pod hasłem „Rodzina – Rodzinie” w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej to przykładowe inicjatywy, poprzez które od lat świadczona jest pomoc ubogim w danych wspólnotach lokalnych.
Domowy Kościół i Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej ponownie zorganizowały akcję Wirtualna Choinka. W ramach niej uruchomiono stronę internetową: wirtualnachoinka.net, na której zamieszczono listę rodzin diecezji warszawsko-praskiej potrzebujących wsparcia materialnego, a także prośby – marzenia dzieci z tych rodzin. Od osiemnastu lat rokrocznie podejmowane jest Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. W tym roku przebiega pod hasłem „Podarujmy dzieciom czas”. Dochód ze sprzedaży wigilijnych świec jest przeznaczony na: dożywianie dzieci, leczenie i rehabilitację, edukację oraz letni wypoczynek. Jedną z bezpośrednich form pomocy przedświątecznej są wigilie dla samotnych, bezdomnych, ubogich. – Dla tych ludzi, oprócz tego, że dostaną ciepły posiłek, paczkę na święta, jest również bardzo istotne poczucie wspólnoty – zaznacza o. Jan Maria Szewek OFMConv. Krakowska wspólnota Ojców Franciszkanów co roku na wigilię zaprasza samotnych, bezdomnych, ubogich. Do jej przygotowania włączają się również m.in. krakowska Caritas, harcerze, wolontariusze. – Dla samotnych jest ważne to, że mogą usiąść przy jednym stole z innymi osobami, dzięki temu czują się potrzebni, kochani – tłumaczy o. Jan Maria Szewek. W organizację włączają się Siostry Albertynki i Bracia Albertyni, którzy również każdego dnia pomagają człowiekowi w przytułkach dla bezdomnych.
– Caritas Polska każdego roku przygotowuje wigilię, posiłek bożonarodzeniowy dla średnio 19 tys. osób w całym kraju. Przy tej okazji rozdaje także 36 tys. paczek żywnościowych. W 36 diecezjach Caritas parafialne i parafie przygotowują średnio 110 tys. świątecznych paczek – wylicza ks. Zbigniew Sobolewski, sekretarz generalny Caritas Polska. Ocenia, że niestety, zapotrzebowanie na podstawową pomoc żywnościową jest coraz powszechniejsze. Skalę problemu pokazują statystyki GUS, według których w Polsce z powodu skrajnego ubóstwa cierpi 2 mln osób. Od 2009 r. aż 26 procent gospodarstw domowych nie może sobie pozwolić na zaspokojenie bieżących potrzeb, w tym pełne wyżywienie.
Natomiast w ciągu roku Caritas Polska prowadzi w całej Polsce: 3,5 tys. parafialnych i diecezjalnych punktów wydawania żywności; 3538 punktów wydawania odzieży; 143 wypożyczalnie sprzętu rehabilitacyjnego; prawie 400 punktów doraźnej pomocy; 162 świetlice socjoterapeutyczne dla dzieci i młodzieży; 396 świetlic parafialnych; 109 jadłodajni dla ubogich; 30 noclegowni dla bezdomnych; 37 schronisk dla bezdomnych, 43 hospicja domowe, 36 poradni lekarskich, 12 domów dziecka, 101 stacjonarnych i ambulatoryjnych zakładów rehabilitacyjnych, 67 domów dla ofiar przemocy domowej, 15 domów samotnej matki, 10 Biur Aktywizacji Bezrobotnych. Caritas Polska nie specjalizuje się w jednym rodzaju pomocy, lecz wspiera wszystkich najbiedniejszych, najsłabsze grupy społeczne, prowadzi działalność przy ogromnym wysiłku jedynie 6 tys. pracowników Caritas diecezjalnych i 102 tys. wolontariuszy.
Pomoc udzielana przez Caritas Polska łącznie z Caritas działającymi w 44 polskich diecezjach wynosi około 330 mln zł rocznie, w to wchodzi pomoc finansowa, materialna oraz zagraniczna. – Działamy w bardzo racjonalny i bardzo oszczędny sposób. Tym zasadniczo różnią się kościelne organizacje charytatywne od niektórych innych zorganizowanych form pomocy, że działamy według zasady: minimum administracji, maksimum pomocy świadczonej potrzebującym – podkreśla ks. Sobolewski. I rzeczywiście, w praktyce koszty administracyjne wynoszą najwyżej 7-9 procent (w innych instytucjach charytatywnych koszty obsługi sięgają nawet 25-30 procent). Zatem praktycznie w całości datki przekazywane poprzez Caritas trafiają do potrzebujących.
Małgorzata Bochenek
