K. Tomaszewski: Udowodnimy, że nasze działania nie przyczyniły się do zniekształcenia siedlisk w Puszczy Białowieskiej
Będziemy udowadniać, że nasze działania nie przyczyniły się do zniekształcenia siedlisk – powiedział dyrektor lasów państwowych, dr inż. Konrad Tomaszewski.
W Luksemburgu rozpoczęła się główna rozprawa unijnego Trybunału Sprawiedliwości ws. skargi Komisji Europejskiej przeciwko Polsce.
Komisja zarzuca nam, że działania ochronne prowadzone w Puszczy Białowieskiej, w celu eliminacji kornika drukarza, łamią unijne przepisy i zagrażają naturalnym siedliskom.
Podczas poprzednich rozpraw przed Trybunałem odbywało się tzw. wysłuchanie stron ws. zastosowania środka tymczasowego, czyli zakazu wycinki w Puszczy. Dziś rozpoczęła się właściwa merytoryczna rozprawa ws. skargi.
Dyrektor Lasów Państwowych, dr inż. Konrad Tomaszewski mówi, że Polska przedstawi na rozprawie stanowisko dot. słuszności działań w puszczy.
– Jedziemy przedstawić nasze argumenty przemawiające za tym, iż nie można kształtować należytej różnorodności biologicznej bez czynnej ochrony przyrody. Będziemy prezentować wyniki inwentaryzacji przyrodniczej; udowadniać, że nasze działania nie przyczyniły się do zniekształcenia siedlisk oraz pogorszenia stanu ochrony gatunków roślin i zwierząt, będących przedmiotem planu zadań ochronnych w ramach obszarów Natura 2000 – powiedział dr inż. Konrad Tomaszewski.
Rozprawa odbywa się przed 15-osobową Wielką Izbą Trybunału. Wyroku w tej sprawie można się spodziewać dopiero za kilka miesięcy.
W listopadzie unijny Trybunał zastosował wobec naszego kraju środek tymczasowy. Zgodnie z nim, poza sytuacją wyjątkową i bezwzględnie konieczną do zapewnienia bezpieczeństwa publicznego, Polska nie może prowadzić wycinki w Puszczy Białowieskiej. Za złamanie tego zakazu grozi 100 tys. euro kary dziennie.
RIRM
