[TYLKO U NAS] Wiceszef NSZZ „Solidarność” Stoczni Gdańskiej: Nasze święta to nie święta ubeków

Obudził się układ okrągłostołowy – powiedział Karol Guzikiewicz, komentując działania tzw. Komitetu Obrony Demokracji związane z nadchodzącą 37. rocznicą podpisania Porozumień Sierpniowych. Wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność” Stoczni Gdańskiej był gościem sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Związkowiec komentował sytuację wokół organizacji obchodów. Odniósł się m.in. do postawy prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który nie zgodził się z decyzją wojewody pomorskiego o odwołaniu zapowiedzianej na 31 sierpnia demonstracji KOD i przyznaniu pierwszeństwa „Solidarności”.

– Wybitnie widać, że prezydent miasta ma inne poglądy i utożsamia się z KOD-em – ocenił gość Radia Maryja.

Karol Guzikiewicz zwrócił uwagę na fakt, iż część działaczy KOD stanowią byli funkcjonariusze PRL-owskiej nomenklatury, która walczyła niegdyś ze związkowcami.

– 13. Postulat, 37 lat temu w Stoczni Gdańskiej, postulat Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, wszystkich strajkujących: zabrać przywileje MO i SB. I po 37 latach jest realizowany. W życie wchodzi od 1 października. Ponad 50 tys. zdrajców, esbeków, współpracowników będzie miało normalne emerytury (…), a nie przywileje – zaznaczył Karol Guzikiewicz.

Jak ocenił, to właśnie ta sytuacja sprawiła, że „komuna wyszła”. Jeszcze kilka lat temu ci ludzie byli schowani, byli w ukryciu, dziś otwarcie występują – zwrócił uwagę wiceszef „Solidarności” Stoczni Gdańskiej.

– To jest po prostu walka. (…) Te nasze święta to nie są święta ubeków. To są święta prawdziwych Polaków, którzy walczyli, którzy cierpieli za to, żeby odzyskać wolną Polskę – podkreślał Karol Guzikiewicz.

Jak dodał, „dzisiaj obudził się układ okrągłostołowy”. Zauważył też, że sąsiednie państwa potrafiły rozliczyć się z poprzednim systemem – nasze nie.

– Niemcy, Czesi potrafili szybko rozliczyć się z komunizmem poprzez nie tylko likwidację tych służb, ale i ujawnienie, a u nas (…) to ujawnienie teczek trwa tak strasznie długo i tak opornie. Gdyby to było 20 lat temu, wszyscy o tym byśmy zapomnieli, wiele osób nie byłoby szantażowanych. (…) Czas najwyższy wszystko otworzyć. (…) Dzisiaj wiemy, czemu Lech Wałęsa nie realizował tego – powiedział Karol Guzikiewicz.

Uroczystości z okazji 37. rocznicy sierpnia ‘80 mają odbyć się w najbliższy czwartek na gdańskim Placu Solidarności. Jak co roku, wieczorem związkowcy złożą tam kwiaty pod bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej. Wydarzenie poprzedzi Msza św. z okazji 37. rocznicy zakończenia strajku w Stoczni Gdańskiej i podpisania Umów Sierpniowych, która będzie sprawowana o godz. 17.00 w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku.

Całość rozmowy z Karolem Guzikiewiczem można odsłuchać [tutaj] 

RIRM

drukuj