
[JESTEM W KOŚCIELE] Między synodalnością a czynnym uczestnictwem w liturgii
W dokumencie końcowym synodu znalazły się wezwania, aby liturgia stała się „bardziej synodalna”. W tym celu ma nawet powstać specjalna komisja, która zajmie się szczegółami reformy. Abstrahując od tego, czym w ogóle jest synodalność (nawet sami uczestnicy Synodu mieli problem ze zdefiniowaniem tego terminu), z jednym wypada się zgodzić. Liturgia rzeczywiście potrzebuje reformy (choć może lepiej powiedzieć odnowy), jednak nie w duchu bliżej nieokreślonej synodalności, lecz w duchu prawdziwej wierności Tradycji i postanowieniom soborowej Konstytucji o liturgii, które są dziś masowo ignorowane lub błędnie interpretowane.










