W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie czterech projektów rozszerzających dostęp do mordowania nienarodzonych dzieci. Niższa izba parlamentu zdecyduje, czy powoła nadzwyczajną komisję w sprawie tych projektów

W piątek Sejm zadecyduje czy powoła nadzwyczajną sejmową komisję w sprawie projektów ustaw dotyczących tzw. aborcji. Rządząca koalicja chce wypracować wspólny projekt ułatwiający zabijanie dzieci nienarodzonych. W pierwszym czytaniu omówiono cztery projekty.

Rozmowy niedokończone: Cywilizacja życia – jak budować i bronić? cz. II

prof. Grzegorz Kucharczyk, ks. Tomasz Kancelarczyk – Prezes Fundacji Małych Stópek, Lidia Sankowska-Grabczuk – Koalicja dla Życia i Rodziny, Bogusław Kiernicki – koordynator Narodowego Marszu Życia

Dzieci mają godność od chwili poczęcia

Gdy w Sejmie trwała dyskusja o projektach uderzających w ludzkie życie, przed budynkiem parlamentu stanął dzwon poświęcony przez papieża Franciszka. Każdy jego dźwięk był głosem nienarodzonych dzieci. Przypominał, że dzieci mają godność od chwili poczęcia.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie staje po stronie bezprawia 

Sąd Apelacyjny w Szczecinie stanął po stronie ministra Adama Bodnara. „Prokurator Barbara Zapaśnik została przywrócona ze stanu spoczynku w sposób nieskuteczny” – orzekł sędzia Andrzej Olszewski. Ministerstwo Sprawiedliwości zatriumfowało, a Zjednoczona Prawica wytknęła sądom sprzyjanie Platformie Obywatelskiej.

O. T. Rydzyk CSsR w wywiadzie dla telewizji wPolsce.pl: Radia Maryja nie byłoby gdyby nie święty Jan Paweł II

Wszystko zaczęło się w głowie i sercu. Jak myślałem o tym, to nawet zastanawiałem się i przychodziłem do małego kościoła w Alpach. Klękałem i mówiłem: „Panie Jezu, daj mi jakiś znak czy ja dobrze myślę”. Później to już szło po kolei (…). Radia Maryja nie byłoby gdyby nie święty Jan Paweł II. Święty Papież Polak bronił Radia nawet osobiście – powiedział ojciec Tadeusz Rydzyk CSsR, założyciel i dyrektor Radia Maryja, w wywiadzie udzielonym telewizji wPolsce.pl.

Prof. M. Golon: Minęło ponad 100 lat od wojny polsko-bolszewickiej i jak w Moskwie prowadzono antypolską propagandę, tak nadal się to robi

W 1920 roku udało się odeprzeć zagrożenie i zbudować państwo, ale pozostała zapiekła nienawiść ze strony Rosjan. Później mieliśmy do czynienia z propagandą wyjątkowo niechętną Polsce. To się akurat nie zmieniło. Minęło ponad 100 lat od wojny polsko-bolszewickiej i jak w Moskwie prowadzono antypolską propagandę, tak nadal się to robi. Jesteśmy oskarżani o różne urojone krzywdy Rosji. To służyło i wciąż służy usprawiedliwieniu represji – powiedział prof. Mirosław Golon, historyk z Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Bydgoszczy oraz Instytutu Historii i Archiwistyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, w niedzielnym programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.