Dla mnie najbardziej niezrozumiałym dyplomatycznym gestem ze strony ukraińskiej jest jej wniosek o obecność Niemiec jako stałego członka w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jeżeli w Radzie Bezpieczeństwa – tej największej pokojowej organizacji – miałoby się tak zdarzyć, że bezpieczeństwa światowego mieliby strzec Rosja i Niemcy, to znaczy, że doszliśmy do punktu, którego ja dziś nie rozumiem. Jeżeli to Wołodymyr Zełenski jest dzisiaj adwokatem Niemiec, to jest to bardzo duży błąd dyplomatyczny – powiedział Jadwiga Emilewicz, wiceminister funduszy i polityki regionalnej, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.