Cała logika związana z funkcjonowaniem systemu, jeśli spojrzymy na jego założenia i konstrukcję, miała sprowadzać się do tego, że wskutek presji ekonomicznej europejska gospodarka będzie odchodzić od paliw kopalnych. Presja cenowa, która została ukształtowana przez Komisję Europejską w postaci różnego rodzaju regulacji, rozporządzeń, wytycznych czy decyzji, spowodowała, że cena uprawnień systematycznie rosła (…).W międzyczasie pojawiły się firmy finansowe oraz inwestorzy, którzy zauważyli, że można zarabiać na grze spekulacyjnej na instrumentach finansowych, które jednocześnie nie są papierem wartościowym – powiedział Paweł Sałek, doradca prezydenta RP ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej, w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.