Obniżenie akcyzy spowodowało spadek cen paliw na stacjach

Od poniedziałku ceny na stacjach paliw są niższe o około 30 groszy na litrze. To efekt obniżenia akcyzy na paliwa. Spadek cen cieszy kierowców, a Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów będzie sprawdzał, czy stacje nie wykorzystują sytuacji, by podnosić swoje marże. Rząd cały czas zabiega o wprowadzenie zerowego VAT-u na artykuły spożywcze.

W piątek prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, która na 5 miesięcy obniża akcyzę na paliwa. Dziś kierowcy zauważali spadki cen.

 – Drastyczne nawet bym powiedział, 30 groszy na litrze to jest dużo – powiedział jeden z kierowców.

Na stacji PKN Orlen przy ul. Ostrobramskiej w Warszawie cena benzyny 95 spadła o 27 groszy, a oleju napędowego o 28 groszy. Takie obniżki zapowiadał prezes paliwowego giganta Daniel Obajtek.

„Zmniejsza się cena baryłki ropy i stabilizuje kurs dolara. To są wiarygodne przesłanki do obniżki sięgającej ok. 30 gr na litrze paliwa” – poinformował prezes PKN Orlen.

Ceny spadły również na stacjach zagranicznych koncernów. Stacja Shell na Pradze południe w Warszawie oferuje benzynę i diesla tańsze o ponad 20 groszy. Podobnie jest na stacji BP. Mimo to ceny dalej są wysokie, a kierowcy obawiają się kolejnych podwyżek.

– Od wielu czynników to zależy. Niewykluczone, że ceny paliw będą rosły – wskazał kierowca.

Rząd negocjuje z Komisją Europejską, aby obniżyć jeszcze VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. Od 1 stycznia zawieszony zostanie podatek od sprzedaży detalicznej paliw. UOKiK będzie kontrolował, czy stacje nie wykorzystują obniżek podatków do podnoszenia swojej marży.

– Będziemy po prostu porównywać te ceny, które były przed zmianą i te, które będą obowiązywać po zmianie. Na pewno tam, gdzie będą duże rozbieżności ceny, będziemy chcieli podawać do publicznej informacji te stacje benzynowe – podkreśliła Małgorzata Cieloch, rzecznik UOKiK.

Opozycja przekonuje, że wzrost cen to efekt działań rządu PiS. Według socjologa dr. Jerzego Żurko Polacy zdają sobie sprawę, że opozycja nie poradziłaby sobie z inflacją.

– Wiedzą mniej więcej, że jeżeli byłyby jakiekolwiek inne rządy, np. te, które były wcześnie,j sytuacja byłaby taka sama albo gorsza – wskazał dr Jerzy Żurko, socjolog.

Wzrost inflacji to nie tylko problem Polski – stwierdził premier Mateusz Morawiecki.

– Dotyka całą Europę wraz z wysokimi cenami gazu płynącymi z Rosji, niestety manipulacjami cenowymi i bardzo wysokimi cenami uprawnień do emisji CO2 – zauważył premier Mateusz Morawiecki.

Premierowi nie udało się na ostatnim szczycie w Brukseli przekonać przywódców państw UE do reformy systemu ETS. Polski rząd szuka nadal sojuszników i rozważa weto unijnego planu Fit For 55, jeśli system handlu emisjami zostanie rozszerzony o transport i budownictwo. Rząd chce ulżyć Polakom wprowadzając zerową stawkę VAT na żywność. Na to musi się jednak zgodzić Komisja Europejska.

– Możemy potwierdzić otrzymanie pisma do komisarza ds. gospodarki od polskiego rządu w tej sprawie. Przygotowywana jest odpowiedź – poinformował rzecznik Komisji Europejskiej Daniel Ferrie.

Obecnie stosowanie zerowych stawek podatku VAT na żywność nie jest możliwe. Zmienić ma to opracowywana dyrektywa taryfowa. W przyszłym roku najbiedniejsi Polacy otrzymają dodatki z tarczy antyinflacyjnej.

– Zastosujemy pakiet osłonowy i dodatki osłonowe – wskazał premier RP.

Więcej pieniędzy w kieszeniach większości obywali znajdzie się dzięki zmianom wynikającym z Polskiego Ładu – przekonuje minister finansów Tadeusz Kościński.

– Podatkowy Polski Ład to rocznie to 17 mld więcej w portfelach Polaków i brak PIT dla dużej liczby osób płacących podatki, w tym aż 2/3 emerytów i rencistów – podkreślił minister finansów.

Minister dodaje, że każdy może obliczyć swoje przyszłoroczne wynagrodzenie na stronie więcejwportfelach.gov.pl. Skorzystać można też z numeru infolinii 22 765 64 64, gdzie będą udzielane informacje w sprawie zmian. Są one różnie oceniane – zauważył prof. Tomasz Rachwał z Katedry Przedsiębiorczości i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie  

– Tutaj skorzysta raczej część osób biednych, a część oczywiście straci – zaznaczył prof. Tomasz Rachwał.

W warunkach wzrostu inflacji do budżetu państwa trafiają dodatkowe środki, dlatego to najlepszy czas na obniżanie podatków.

TV Trwam News

drukuj