Rozważamy wariant, aby m.in. z ustawy krajowej o wolności słowa w internecie zaczerpnąć pewne rozwiązania i spróbować zaimplementować je do rozwiązań unijnych, żebyśmy jako Polska byli częścią dużego, europejskiego prawa. Nie ukrywam, że musimy również pilnować, bo znając poglądy zachodnich elit unijnych, obawiam się, że w ramach nowego prawa unijnego być może platformy technologiczne dostaną narzędzia np. do cenzurowania treści patriotycznych, konserwatywnych i chrześcijańskich, więc jako Polska musimy pilnować, żeby takich narzędzi nie było – mówił Adam Andruszkiewicz, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w rozmowie z TV Trwam.