Postać brata Damiana, który żył na Molokai wśród trędowatych, opiekował się nimi, a w końcu zaraził się i zmarł na trąd znana jest wielu ludziom, przynajmniej z filmu. O wiele więcej wiemy o pracy Matki Teresy z Kalkuty. Jednak już tylko redemptoryści znają swojego bł. Piotra Dondersa i jego wielkie poświęcenie dla trędowatych. A czy są Polacy, którzy pracowali bądź pracują wśród ludzi chorych na trąd, zapomnianych i wypchniętych poza społeczeństwo? Na to pytanie zwykle odpowiada cisza. „Cudze chwalicie, swego nie znacie”, chciałoby się powiedzieć. Owszem, byli i są Polacy, którzy poświęcili swoje życie – dosłownie – dla tych wykluczonych ze społeczeństwa. Misjonarze, zakonnicy i zakonnice, ale także osoby świeckie.