fot. wikipedia.org

Niepokalanów: 90 lat istnienia klasztoru i 100 lat Rycerstwa Niepokalanej

Koncerty, świadectwa, spotkania i Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi odbędzie się w Niepokalanowie z okazji 90 lat istnienia klasztoru i 100 lat założenia Rycerstwa Niepokalanej – poinformował PAP o. Mirosław Kopczewski, wikariusz klasztoru w Niepokalanowie.

Jak zaznaczył o. Mirosław Kopczewski, przez dziewięć dni franciszkanie będą modlić się m.in. za masonów, media, rodziny, polską gospodarkę i przemysł oraz ewangelizację. Najważniejszym punktem jubileuszu będzie Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, które odbędzie się 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, podczas Mszy św. polowej pod przewodnictwem ks. bpa seniora diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Stefana Regmunta.

Od 6 sierpnia – wtedy minęło 90 lat od poświęcenia Maryi ziemi, na której stanął niepokalanowski klasztor – przez dziewięć dni uczestnicy wspólnie modlą się oraz uczestniczą w konferencjach, koncertach i spotkaniach z zaproszonymi gośćmi (wśród nich są m.in. ks. Piotr Pawlukiewicz, Tomasz Terlikowski, Patrycja Hurlak, s. Anna Maria Pudełko, Roman Kluska czy egzorcysta ks. Jan Pęzioł). W sobotę z Niepokalanowa wyruszy Nocna Piesza Pielgrzymka Pokutna do Miedniewic.

Jak wyjaśnił o. Mirosław Kopczewski, uczestnicy chcą w ten sposób oddać Maryi wszystkie swoje sprawy – rodzinę, pracę, cierpienia i kłopoty, ponieważ – jak pokazuje przykład o. Maksymiliana – Matka Boża jest w stanie pokonać wszystkie przeszkody.

Dodał, że idea zawierzenia jest ściśle związana z osobą św. Maksymiliana Kolbe i z jego dziełem, Rycerstwem Niepokalanej, a także z obchodzoną w tym roku 100. rocznicą objawień Matki Bożej w Fatimie.

Choć św. Maksymilian prawdopodobnie nigdy nie słyszał o Fatimie, wezwanie, które Maryja skierowała do Franciszka, Hiacynty i Łucji oraz dzieło życia św. Maksymiliana – Rycerstwo Niepokalanej – są ze sobą absolutnie zbieżne. Źródłem i inspiracją tych dwóch przesłań jest Bóg, który działał przez Maryję” – wyjaśnił o. Mirosław Kopczewski.

Podkreślił, że w Fatimie Maryja prosiła dzieci, żeby ofiarowały cierpienia, modlitwy i siebie samych w intencji ratowania grzeszników. Ta sama idea legła u początków Rycerstwa Niepokalanej, które św. Maksymilian założył w Rzymie 16 października 1917 r. – trzy dni po zakończeniu objawień fatimskich.

Jako młody kleryk Maksymilian Kolbe był świadkiem antykościelnej manifestacji zorganizowanej przez masonerię z okazji 200-lecia jej istnienia, podczas której niesiono transparenty z antykościelnymi hasłami. Maksymilian zastanawiał się, co zrobić, żeby uratować osoby, które odrzucają Boga. Założenie Rycerstwa Niepokalanej było jego odpowiedzią” – powiedział franciszkanin.

Warunkiem przynależności było oddanie się Maryi „jako rzecz i własność”, noszenie Cudownego Medalika (medalik zapoczątkowany przez św. Katarzynę Labouré po uznanym przez Kościół objawieniu Maryi w Paryżu w 1830) i codzienne odmawianie napisanej przez o. Maksymiliana modlitwy.

Św. Maksymilian w czasie studiów widział, że ówczesna europejska prasa w większości była w rękach masońskich i służyła walce z Kościołem. Chciał temu przeciwdziałać, nie wiedział tylko, jak biedny kleryk może przeciwstawić się potędze wielkich medialnych korporacji. Oddał to jednak Matce Bożej i postanowił stworzyć organ prasowy Rycerstwa, czyli >>Rycerza Niepokalanej<<” – podkreślił o. Mirosław Kopczewski.

Pierwszy numer „Rycerza” ukazał się w styczniu 1922 r.

Przełożeni zakonni pozwolili mu na druk, ale zastrzegli, że klasztor nie da mu na to pieniędzy. Środki Maksymilian postanowił wyżebrać na ulicach Krakowa. Uzbierał w ten sposób na pierwszy numer w nakładzie 5 tys. egzemplarzy, jednak kiedy poszedł do drukarni, okazało się, że z powodu galopującej inflacji cena wzrosła dwukrotnie w ciągu kilku dni. O. Maksymilian Kolbe poszedł do najbliższego kościoła i oddał sprawę Maryi. Wtedy na ołtarzu znalazł kopertę z napisem >>dla Niepokalanej<<. W środku była dokładnie ta suma, której mu brakowało” – powiedział franciszkanin.

Początkowo cała redakcja mieściła się w jednej walizce o. Maksymiliana Kolbe. Po pięciu latach nakład „Rycerza” sięgnął 55 tys. egzemplarzy, a redakcja liczyła 20 osób. Maszyny drukarskie przestały mieścić się w klasztorze. Tak powstała idea założenia klasztoru-wydawnictwa, pod którego ziemię przekazał franciszkanom książę Jan Drucki-Lubecki.

Początkowo zażądał za ziemię tyle, że franciszkanie nie byli w stanie przystać na jego ofertę, ale wtedy znów interweniowała Niepokalana – na polu, na którym miał stanąć klasztor, zakonnicy postawili figurkę i oddali Jej teren. Kiedy książę dowiedział się, że ziemia została poświęcona Maryi, zgodził się ją podarować bez żadnych warunków” – wyjaśnił o. Mirosław Kopczewski.

Franciszkanin podkreślił, że w 1938 r. w Niepokalanowie mieszkało 700 braci, a nakład „Rycerza” wynosił wówczas 750 tys. egzemplarzy. Obecnie franciszkanów mieszkających w Niepokalanowie jest 120, a nakład „Rycerza” to 55 tys.

W poniedziałek mija 76. rocznica śmierci św. Maksymiliana Kolbego, który został zamordowany w niemieckim obozie Auschwitz 14 sierpnia 1941 r., gdzie dobrowolnie oddał życie za skazanego na śmierć współwięźnia Franciszka Gajowniczka. Polski franciszkanin został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w 1971 r., a kanonizowany przez Jana Pawła II jedenaście lat później. Stał się pierwszym polskim męczennikiem zamordowanym podczas II wojny światowej, który został wyniesiony na ołtarze.

 

PAP/RIRM

drukuj