fot. PAP/EPA

Wzmocnienie obecności wojskowej USA w Polsce

Niedługo poznamy konkretne propozycje Stanów Zjednoczonych co do zwiększenia obecności wojskowej w Polsce – zapowiedział w rozmowie telefonicznej z ministrem Jackiem Czaputowiczem amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo. O terminie 60, maksymalnie 90 dni mówiła ambasador USA.

Już teraz w Polsce przebywa 4,5 tys. amerykańskich żołnierzy.

– Ta obecność amerykańska w tej chwili jest już w Polsce znacząca – akcentował prezydenta Andrzej Duda, ale Polska wciąż chce więcej. Bo wzmocnienie obecności wojsk amerykańskich we wschodniej flance automatycznie przekłada się na bezpieczeństwo regionu.

– Wierzę w to, że w najbliższych miesiącach będziemy mogli usłyszeć decyzję, jakie władze Stanów Zjednoczonych podejmą w tym zakresie – podkreślał prezydent RP.

Prezydent Andrzej Duda o zwiększeniu obecności wojsk amerykańskich w Polsce najpierw rozmawiał z prezydentem Trumpem, teraz – przy okazji szczytu na temat Bliskiego Wschodu – także z wiceprezydentem Mikem Pencem.

Decyzja ma zapaść niebawem – to zapowiedź amerykańskiej ambasador.

„Jestem przekonana, że Polacy będą bardzo zadowoleni z pakietu, który ostatecznie zaproponujemy a będziemy z tym gotowi w ciągu 60 maksymalnie 90 dni” – zapowiedziała Georgette Mosbacher w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.

To nie rzucanie słów na wiatr, co potwierdziła rozmowa telefoniczna ministra Jacka Czaputowicza z sekretarzem stanu USA Mikem Pompeo.

„Sekretarz Pompeo potwierdził, że w najbliższym czasie Stany Zjednoczone przedstawią Polsce konkretne propozycje dotyczące obecności wojskowej” – przekazało MSZ w komunikacie prasowym.

Tutaj ważą się dwie koncepcje. Jedna mówi o zwiększeniu siły ognia i wciąż rotacyjnej obecności wojsk amerykańskich. Druga to stałe bazy.

– Jeden aspekt ma większy walor polityczny, drugi większy walor bojowy – podkreślił Antoni Macierewicz, były minister obrony narodowej.

To stałe bazy w pierwszej kolejności interesują Polskę.

– To daje większą gwarancję polityczną wobec ewentualnej agresji, dają większe poczucie bezpieczeństwa, dają większą trwałość i gwarancję dla Polski – zaznaczył poseł.

Wydłużenie negocjacji, które pierwotnie miały zakończyć się w marcu, może oznaczać, że Stany Zjednoczone poważnie rozważają koncepcje stałych baz – mówił były minister obrony Antoni Macierewicz.

– Bez względu na to, czy to będą bazy z rodzinami, czy to będzie nadal rotacyjna obecność, mówimy o długotrwałym okresie przebywania tutaj wojsk amerykańskich – wskazywał.

Według zapowiedzi ambasador USA, Polska dostanie wiele z tego, czego chce.

TV Trwam News/RIRM

drukuj