[TYLKO U NAS] Z. Sipiera: Nikt nie zmusza Rady Miasta Warszawy do upamiętniania komunistów przez nadawanie ich imion ulicom

Nikt nie zmusza nowej Rady do tego, żeby powracać do nazywania ulic nazwiskami działaczy komunistycznych. Możliwe, że nastąpi refleksja i nie będzie takich działań – powiedział w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera. Odniósł się w ten sposób do kwestii dekomunizacji ulic w Warszawie.

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że decyzje w sprawie zmian nazw ulic w Warszawie w ramach ustawy dezubekizacyjnej nie są obowiązujące. Zdaniem sądu, IPN niezbyt dokładnie określił działaczy, których obowiązuje ustawa.

– Na konferencji prasowej, którą zwołałem w poniedziałek i zająłem stanowisko co do wyroku NSA w takim dużym wydaniu – bo to były wyroki ponad 40 spraw – powiedziałem wyraźnie, że przyjmuję do wiadomości te wyroki, ale się z nimi nie zgadzam. Dekomunizacja powinna być zakończona, a nie trwać. Te wyroki świadczą o tym, że ten problem jest jeszcze przed nami. Już nie w takiej skali, ale pozostaje. Takim miejscem, w którym należałoby to zmienić, jest Warszawa – podkreślił Zdzisław Sipiera.

– Całość dekomunizacji nie jest prostym procesem. On zakładał zlikwidowanie wszystkich symboli zniewolenia Polski i Polaków. Ja rozumiałem, że część samorządów nie chce tego robić, ale ustawodawca przewidział, że skoro samorządy nie będą chciały tego zrobić, to zrobią to wojewodowie. Ja zrobiłem tak w przypadku Warszawy. NSA stwierdził jednak, że nie do końca IPN umotywował działaczy, którzy podlegają dekomunizacji i muszą zniknąć z naszej przestrzeni – dodał wojewoda mazowiecki.

Gość „Polskiego punktu widzenia” wyraził nadzieję, że Rada m. st. Warszawa nie powróci do symbolicznego oddania hołdu komunistom.

– Nikt nie zmusza nowej Rady do tego, żeby powracać do nazywania ulic nazwiskami działaczy komunistycznych. Możliwe, że nastąpi refleksja i nie będzie takich działań – powiedział Zdzisław Sipiera.

RIRM

drukuj