fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Min. B. Kempa: Europa powinna być krok przed przemytnikami, a nie zapraszać i leczyć skutki złych decyzji

Polska pomaga humanitarnie na terenach bardzo trudnych, z których przybywa najwięcej uchodźców do Europy. Jako kraj zostaniemy osądzeni za tego typu działanie, ponieważ nie podoba się ono Unii Europejskiej. Mamy jednak argumenty, którymi będziemy się bronić przez Trybunałem Sprawiedliwości UE – mówiła w środowych ,,Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Beata Kempa, minister ds. pomocy humanitarnej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Czas przedświąteczny poprawia relacje wśród wielu osób, a także wzrasta liczba pomagających.

– Szczególnie w tym trudnym czasie musimy zwracać uwagę na wzajemne relacje i pomoc. Płonąca katedra Notre Dame to znak, w jakim kierunku powinna zmierzać Europa, że powinna wrócić do owych korzeni chrześcijańskich. My z nich czerpiemy naukę miłosierdzia i pomocy drugiemu człowiekowi w potrzebie – mówiła Beata Kempa, minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów ds. pomocy humanitarnej.

We wtorek prezydent Polski Andrzej Duda odznaczył osoby, które zasłużyły się na rzecz ofiar konfliktów zbrojnych, kataklizmów, głodu oraz chorych. Było to pierwsze wręczenie odznaczeń za działania humanitarne.

– Za każdą z tych osób stoi piękna karta niesienia pomocy. Odznaczeni zostali m.in. ks. prof. Waldemar Cisło, szef polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie oraz Wojciech Wilk, szef Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej. Na mój wniosek prezydent uhonorował te osoby jednym z najwyższych odznaczeń, jakim jest Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski – wskazała Beata Kempa.

Czas świąt Wielkiej Nocy, a przede wszystkim całego Triduum Paschalnego porusza serca. Dobrze jest wówczas otworzyć się na pomoc bliźnim.

– Szczególnie ważne jest to, żeby o pomocy mówić więcej w przededniu Triduum Paschalnego. Jest to czas szczególnego czasu wsparcia osób dotkniętych problemami (…). Dziękuję Polakom, ponieważ często jesteśmy jedynymi, którzy docierają z pomocą na trudne regiony, gdzie toczą się wojny, panuje rozpacz i bieda – zaznaczyła minister.

Polska nie przyjmuje uchodźców, ale pomaga na terenach, z których najczęściej przybywają. Taka forma nie podoba się Unii Europejskiej.

– 15 maja zostaniemy oskarżeni, jako państwo, przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej za niewykonanie zobowiązania w zakresie przymusowej relokacji uchodźców. Zależy nam na bezpieczeństwie Polaków, więc nie wykonaliśmy tego zobowiązania. Pokazaliśmy, że można w inny sposób podejść do problemu migracji, czyli spowodować to, żebyśmy łączyli wysiłki w usuwaniu jej przyczyn (…). W Unii Europejskiej można łączyć wysiłki, powinna ona w sposób kompleksowy mieć plan pomocy rozwojowej na Afrykę. Z tego kontynentu będzie największy problem migracjogenny. Europa powinna być o krok przed przemytnikami, a nie zapraszać i później leczyć skutki nie do końca przemyślanych decyzji – podkreśliła gość ,,Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z minister Beatą Kempą w środowych ,,Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj] 

RIRM

   

      

drukuj