[TYLKO U NAS] Dr L. Pietrzak: Istnieje obawa, że niemiecka wersja II wojny światowej stanie się obowiązującą wersją historii w całej UE

Istnieje obawa, że niemiecka wersja II wojny światowej będzie próbowana zostać wyeksponowana w całej Unii Europejskiej i stanie się obowiązującą wersją historii II wojny światowej. Mówienie bez przerwy o „polskich obozach koncentracyjnych”, „polskiej winie za Holokaust” przypomina strategię powtarzania kłamstw przy założeniu, że one zastąpią prawdę – akcentował dr Leszek Pietrzak, historyk, podczas sobotnich „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Producenci serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” mają zamieścić przeprosiny w telewizji polskiej i niemieckiej, na swojej stronie i zapłacić 20 tys. zł zadośćuczynienia – zdecydował krakowski sąd okręgowy. Muszą także zamieścić przed emisją serialu oświadczenie nt. roli żołnierzy AK podczas wojny. [czytaj więcej]

Dr Leszek Pietrzak zaznaczył, że wykonanie wyroku może potrwać, ale na pewno jest to dobry znak.

– Wyrok krakowskiego sądu może nas cieszyć, ale musimy być tutaj ostrożni i cierpliwi, bo na pewno strona niemiecka nie będzie chciała wykonać tego wyroku. Pewnie będzie odwoływała się do niemieckich sądów, sprawa będzie przeciągała się w czasie. Tak było w procesie, który wytoczył niemieckiej stacji ZDF Karol Tendera, więzień Auschwitz. Tam też zapadł wyrok w krakowskim sądzie, potem nastąpiły odwołania do jednego, drugiego sądu niemieckiego, w końcu po wielu miesiącach sąd krajowy w Koblencji nakazał wykonanie tego wyroku – przypomniał historyk.

Zbigniew Radłowski, 94-letni żołnierz Armii Krajowej, który wytoczył proces,  po wydaniu wyroku powiedział, że nie przypuszczał, iż po tylu latach będzie musiał walczyć w sądach o prawdę historyczną.

– Myślę, że Zbigniew Radłowski dotknął istoty problemu, który polega na tym, że dzisiaj Niemcy kompletnie nie czują się winni za niemieckie zbrodnie z czasów II wojny światowej. Widać to w badaniach opinii społecznej, jakie zostały przeprowadzone w Niemczech w ostatnich latach. Dla nas, Polaków, są one szokujące. W jednym z nich, przeprowadzonym przez opiniotwórczy niemiecki tygodnik „Stern”, wyszło, że 65 proc. Niemców uważa, iż Niemcy nie ponoszą szczególnej odpowiedzialności ani za Holokaust, ani za II wojnę światową. Mało tego – okazuje się, że 20 proc. Niemców otwarcie przyznaje się dzisiaj do niechęci wobec Żydów. Tak wygląda historyczny stan świadomości Niemców – mówił gość Radia Maryja.

To wynik kilkudziesięciu lat świadomej polityki rugowania przeszłości – dodał.

– Dzisiaj efekt jest taki, że Niemcy nie tylko nie czują odpowiedzialności za niemieckie zbrodnie, ale chcą się kreować na ofiary, przerzucają winę za niemieckie zbrodnie na inne narody, na Polaków. Właśnie stąd biorą się kłamliwe pojęcia, jak „polskie obozy koncentracyjne” czy „polskie getta”. Jest to poważny problem, więc musimy podejmować działania, żeby z tym walczyć. Do tego trzeba cierpliwości i zaangażowania polskich instytucji państwowych, zwłaszcza polskiego MSZ i polskich sądów (…). My Polacy powinniśmy Niemców „bombardować” prawdą na temat II wojny światowej, na temat zbrodni, jakich Niemcy dopuścili się w czasie II wojny światowej. To po jakimś czasie może dopiero przynosić pozytywne dla nas rezultaty – wskazał Leszek Pietrzak.

Historyk podkreślił, że „istnieje obawa, iż niemiecka wersja II wojny światowej będzie próbowana zostać wyeksponowana w całej Unii Europejskiej i stanie się obowiązującą wersją historii II wojny światowej”.

– Jest takie niebezpieczeństwo, dlatego tym bardziej powinniśmy przeciwstawiać się próbom lansowania kłamliwej historii, która neguje zbrodnie, zwłaszcza na Polakach (…). Pamiętajmy o słynnym powiedzeniu Goebbelsa, jednego z wodzów III Rzeszy, który mówił, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. To idzie w tym kierunku. Mówienie bez przerwy o „polskich obozach koncentracyjnych”, „polskiej winie za Holokaust” trochę przypomina strategię powtarzania kłamstw przy założeniu, że one zastąpią prawdę – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z dr. Leszkiem Pietrzakiem dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj