fot. PAP

Straty PLL LOT za 2012 rok

200 mln zł tyle może wynieść strata PLL LOT za 2012 rok – poinformował Minister Skarbu Państwa Mikołaj Budzanowski. O sytuację narodowego przewoźnika pytali wczoraj w Sejmie  posłowie PiS.

Szef MSP powiedział, że spółka od 5 lat co roku odnotowuje ok. 120 mln zł strat. Minister przyznał, że były prezes LOT mylił się w sprawie dodatniej prognozy finansowej. Nastąpił ponad 20 proc. spadek liczby pasażerów. Stąd  też LOT otrzymał pożyczkę 400 mln zł na 6 miesięcy.

Poseł Jerzy Polaczek, były minister transportu pytał ministra o ewentualne kolejne zmiany personalne w spółce.

– Czy pan minister zamierza podjąć kolejne decyzje o zmianach w zarządzie i w radzie nadzorczej? Przecież prezes działał w organie kolegialnym i miał poparcie rady, a dzisiaj obowiązki kierowania PLL LOT zostały przekazane wiceprezesowi ds. ekonomicznych. Czy to jest racjonalne? Przecież to jest kluczowa osoba, która wiedziała o problemach finansowych spółki, tak samo jak szef firmy i jest za to odpowiedzialna. Rada nadzorcza też została zmieniona jeszcze nieco wcześniej, także przed zmianą prezesa i zwracała mu wielokrotnie uwagę na te złe tendencje, które się pojawiły na rynku europejskim.

Poseł Adam Kwiatkowski zwrócił z kolei uwagę na pensje jakie wypłacano osobom decyzyjnym w PLL LOT a także ewentualne odprawy.

– Z informacji jakie posiadamy wiemy, że Ci którzy byli zatrudnieni w spółce są w trakcie wypowiedzenia, mając stosowny zakaz konkurencji. Pytamy m.in. o dwóch prokurentów, którzy według informacji, (które do nas dotarły) zarabiali ok. 60 tys. zł netto miesięcznie. Pytamy m.in. o to: Czy im i odwołanemu prezesowi spółka zamierza wypłacić odprawy, odszkodowania; co w świetle sytuacji do jakiej doprowadzili spółkę, jeżeli chodzi o prokurentów, prezesa zarządu są to kwoty przekraczające pół mln zł na osobę. Czy te środki spółka zamierza wypłacić tym prokurentom i jakie jest stanowisko pana ministra w tej sprawie – dodaje poseł Adam Kwiatkowski.

Minister choć sam nie był pewien stwierdził, że prokurenci zrezygnowali z pobierania pieniędzy z tytułu odejścia. Na to pytanie odpowie na piśmie.

Obecnie konieczna jest restrukturyzacja spółki – 30 proc redukcja zatrudnienia w I kwartale tego roku, zmniejszenie floty z 40 samolotów do 25. Samoloty mają zostać oddane firmom leasingowym. Rentowne mają być loty długodystansowe do Chin i USA, które będą obsługiwane przez Dreamlinera.

Warto tu zauważyć, że Dreamliner – wizytówka PLL LOT ma cały czas problemy. W ostatnim czasie wracając z Frankfurtu z powodu usterki nie mógł zabrać na pokład pasażerów. Do Polski wrócił pusty.

RIRM

drukuj