fot. wikipedia

Spór o lwy z Cmentarza Orląt Lwowskich; Ukraina nie reaguje na apele polskich władz

Prezydent Andrzej Duda w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie Telewizji Trwam i Radia Maryja odniósł się do sprawy polskich lwów z Cmentarza Orląt Lwowskich, których usunięcia chce Lwowska Rada Obwodowa. Jak mówił, ukraiński prezydent ignoruje jego prośby o interwencje.

Ukraińcy od dawna próbują zacierać polskie ślady we Lwowie.

– Pamiętamy cały spór o powrót Jana z Dukli na cokół przed kościół ojców Bernardynów, który nie może się doczekać tego powrotu z jakichś irracjonalnych powodów. Mamy do czynienia z blokadą nazw placów czy ulic, chociażby św. bp Józefa Bilczewskiego – mówił prof. Mieczysław Ryba.

Teraz w zapomnienie ma pójść Cmentarz Orląt Lwowskich, który obok cmentarza na Monte Cassino czy cmentarza na wileńskiej Rossie, jest jedną z najważniejszych polskich nekropolii znajdujących się poza granicami naszej Ojczyzny. Ostatnio Rada Obwodowa Lwowa wydała decyzję, w której zażądała usunięcia dwóch lwów z cmentarza. Jej członkowie uznali posągi za symbol polskiej okupacji Lwowa. W ich ocenie stanęły one nielegalnie.

– Ja wielokrotnie zwracałem się w tych sprawach – tych spraw jest cały szereg – do pana prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki. Rozmawiałem z nim, prosiłem go o interwencje w tych kwestiach, ale niestety na razie tych interwencji nie ma – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Polski rząd zdecydowanie sprzeciwia się możliwości „nielegalnego” usunięcia lwów. Sytuacja jednak nie jest łatwa, bo wiąże się z wewnętrznymi problemami politycznymi na Ukrainie – podkreślał prezydent.

– O ile mi wiadomo, władze Lwowa są z innej opcji politycznej niż prezydent, więc są tam trudności z porozumieniem. Jest wiele kwestii trudnych, nad którymi bolejemy, ale które będziemy realizować. Jest to sprawa niełatwa. Cały czas się staramy, ale jak widać, nie wszystko się udaje – wskazał Andrzej Duda.

Niestety od dawna stosunki polsko–ukraińskie nie należą do łatwych. Polska oczekuje od Ukrainy rzeczowych kroków, w tym odblokowania na jej terytorium prac polskiego IPN. Chodzi o ekshumacje polskich ofiar z okresu II wojny światowej, by móc je godnie upamiętnić.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj