Sejm przyjął polsko-ukraińską deklarację pamięci i solidarności

Sejm przyjął „Deklarację pamięci i solidarności Sejmu RP i Rady Najwyższej Ukrainy”. Mówi ona m.in. o potrzebie bezstronnych badań historycznych i powstrzymywania sił, które prowadzą do sporów między państwami. Jej odrzucenia domagali się posłowie klubu Kukiz’15 i koła poselskiego „Wolni i Solidarni”.

W uzasadnieniu poseł Józef Brynkus z Kukiz’15 podkreślał, że deklaracja jest próbą pisania historii na nowo i nazwał projekt uchwały kompromitującym.

– Tak kompromitującego projektu ustawy– merytorycznie, politycznie i nawet stylistycznie – w polskim Sejmie już dawno nie było. Jestem historykiem zajmującym się dziejami XX wieku i jestem przekonany, że w antysowieckim i antyniemieckim oporze nie brali udziału Ukraińcy. Państwo chcecie jednak udowodnić, że było inaczej. Czy w ramach tego nowego pisania historii zmienicie komunistyczny mit o braterstwie polsko-sowieckim na braterstwo polsko-ukraińskie i w ramach tego mitu będziecie traktować jak oddziały braterskie? Kompromitacją jest także zapis uchwały mówiący o antykomunistycznej walce. Ujmując to tak, jak jest zapisane w projekcie uchwały, dajecie zgodę na uznanie za te działania także akcji OUN-UPA – wskazywał Józef Brynkusz.

Z kolei Prawo i Sprawiedliwość poparło jego treść. Poseł Konrad Głębocki z sejmowej komisji spraw zagranicznych uzasadniał, że projekt uchwały nie stoi w sprzeczności z ostatnio przyjętą uchwałą dotyczącą rzezi wołyńskiej. Dodał, że solidarność i współdziałanie polsko-ukraińskie jest konieczne w obliczu rosyjskiego powrotu do polityki imperialnej.

– Współczesne relacje polsko-ukraińskie siłą rzeczy w dużej mierze skoncentrowane są na wspieraniu Ukrainy, jako kraju, którego integralność terytorialna została naruszona przez Rosję. W Polskim interesie narodowym leży wolna i demokratyczna Ukraina integrująca się z Unią Europejską i NATO. Proponowany tekst wspólnej deklaracji Sejmu RP i Wierchownej Rady porusza wszystkie istotne kwestie. Stanowi także w wymiarze historycznym ważne przypomnienie paktu Ribbentrop-Mołotow, który miał tragiczne skutki dla Polski i innych narodów w tej części Europy. Rosja wielokrotnie zyskiwała na skłóceniu narodów, które chciała od siebie uzależnić. Nie można dzisiaj, świadomie lub nie, służyć realizacji tej polityki – powiedział Konrad Głębocki.

Projekt uchwały poparły kluby PiS, PO, Nowoczesna i PSL. Za przyjęciem głosowało 367 posłów, 44 było przeciw, a czternastu wstrzymało się od głosu.

Parlament ukraiński uchwałę dotyczącą „Deklaracji pamięci i solidarności Sejmu RP i Rady Najwyższej Ukrainy” przyjął w czwartek.

RIRM

drukuj