fot. flickr.com

Sejm: Komisja Zdrowia o projekcie dot. recept na pigułki „dzień po”

Sejmowa Komisja Zdrowia zajmie się dziś projektem przewidującym m.in., że antykoncepcyjne pigułki ,,dzień po” będą sprzedawane jedynie na receptę. Od 2015 r. wczesnoporonną pigułkę ellaOne bez konieczności wizyty u lekarza mogą kupić osoby powyżej 15. roku życia.

Poseł Tomasz Latos, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia, podkreśla, że wydawanie tego rodzaju farmaceutyków musi opierać się o ścisłą kontrolę lekarską. Zwraca uwagę, że środki hormonalne mocno ingerują w organizm kobiety.

Musi być tutaj pełna kontrola lekarska dla dobra każdej z tych osób, które niezależnie od światopoglądu zdecydowałyby się na przyjmowanie tego typu tabletek. W tej sprawie odróżniam dwie kwestie: po pierwsze, światopoglądową – i tu uważam, że nie powinno się stosować tego typu środków. Ale gdyby nawet ktoś uważał inaczej, tak jak chociażby osoby, które za rządów PO-PSL wprowadzały ułatwienia (do nabywania tej tabletki), to uważam, że jest nieodpowiedzialnością nieuwzględnianie faktu, że mamy do czynienia z hormonami, więc z głęboką ingerencją fizjologii organizmu. Zatem jak najbardziej te tabletki powinny być na receptę – ocenia Tomasz Latos.

Działacze Inicjatywy Polskiej przeciwni ograniczaniu dostępu do antykoncepcji zapowiedzieli protesty. Demonstracje odbędą się m.in. w Warszawie, Łodzi i Trójmieście.

W styczniu 2015 r. Komisja Europejska zdecydowała, że ellaOne może być dostępna w krajach Unii bez recepty, nie wprowadzając ograniczeń wiekowych. Komisja pozostawiła jednak wybór krajom członkowskim. Rząd PO – mimo sprzeciwu wielu środowisk – dopuścił pigułkę do sprzedaży bez recepty.

RIRM

drukuj