S. Ożóg: Należy spodziewać się ponad 6 milionów imigrantów z Afryki

W każdej chwili należy spodziewać się napływu fali imigrantów z Afryki i to w wielkości ponad 6 mln osób – powiedział na antenie Radia Maryja w środowej audycji „Aktualności dnia” europoseł Stanisław Ożóg.

Stanisław Ożóg na antenie Radia Maryja odniósł się do wszczęcia przez Komisję Europejską procedury wobec Polski, która dotyczy relokacji uchodźców.

– Wtorkowa decyzja jest bardzo zaskakująca. Chciałbym wszystkich uspokoić, że nie niesie ona żadnych zagrożeń dla Polski, dlatego że procedura jest bardzo długa, ażeby tutaj – zakładając czarne scenariusze – doszło do ostatecznego werdyktu na poziomie europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, gdzie Polska byłaby ukarana niebotycznymi karami. Natomiast chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz, dlaczego KE nie wszczęła tej procedury wobec Danii i Austrii, które na dzień dzisiejszy nie przyjęły ani jednego relokanta z Włoch czy Grecji? Stało się to tylko w przypadku Polski, Czech oraz Węgier – zauważył europoseł.

Europarlamentarzysta odpowiedział również na pytanie, dlaczego akurat teraz podjęto taką decyzję, kiedy na rozpatrzenie w europejskim Trybunale Sprawiedliwości czeka wniosek, skierowany przez Słowację oraz Węgry, co do zasadności podziału tych 160 tys. uchodźców z jesieni 2015 roku, na które zgodził się rząd PO-PSL.

– Jest to decyzja czysto polityczna. Druga tura wyborów parlamentarnych we Francji, środek kampanii wyborczej w Niemczech i KE czy też możni Europy chcą stworzyć pozory w sprawie imigracji, czyli największego problemu, z jakim boryka się w tej chwili Unia Europejska, że coś się robi. To są pozorowane działania. 160 tys. to była jesień 2015 roku. Relokacji dokonano dla 18 tys., natomiast pozostali uchodźcy czekają na przeniesienie. Powiedzmy o jeszcze jednej rzeczy, o której być może nie chce się mówić, że w każdej chwili należ spodziewać się napływu fali imigrantów z Afryki i to w wielkości ponad 6 mln osób – powiedział Stanisław Ożóg.

Gość „Aktualności dnia” w kontekście procedury w sprawie relokacji uchodźców powołał się także na prawo unijne.

– Traktat określa w sposób precyzyjny, że polityka imigracyjna czy bezpieczeństwo zewnętrzne, to są prerogatywy państw członkowskich, więc jakim prawem KE próbuje nam coś narzucić? Wprawdzie zgodził się poprzedni rząd, natomiast my, mając na względzie stanowisko Polaków, gdzie ok. 74 proc. opowiada się przeciwko przyjmowaniu imigrantów, musimy zajmować stanowisko, które to zapewni bezpieczeństwo mieszkańcom naszego kraju – wskazał europoseł.

Stanisław Ożóg poruszył także temat imigracji Ukraińców na tereny Polski, który – według niego – jest przez Komisje Europejską pomijany.

– Nie wiem dlaczego KE udaje, że nie zauważa sytuacji, w jakiej jest Polska, granicząc z państwem, które praktycznie jest w stanie wojny, co zauważa np. Eurostat, który pokazuje, że w przeciągu ostatnich 3 lat ponad 1 mln 400 tys. Ukraińców znalazło schronienie, miejsce do życia w Polsce. (…) To nie są wszyscy emigranci ekonomiczni, to są uciekinierzy przed działaniami wojennymi i to też powinno być brane pod uwagę – podkreślił europarlamentarzysta.

Całą rozmowę z posłem do Parlamentu Europejskiego z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj