fot. twitter.com

Projekt o Sądzie Najwyższym gotowy do II czytania 

W przyszłym tygodniu rozpocznie się drugie czytanie projektu o Sądzie Najwyższym. Sejmowa komisja sprawiedliwości zakończyła wczoraj późnym wieczorem prace nad prezydenckim projektem. Za przyjęciem dokumentu głosowało 13 posłów, przeciw było 5. Nikt nie wstrzymał się od głosu.

Przygotowany projekt ustawy zakłada przede wszystkim 3 zasadnicze zmiany w dotychczasowym funkcjonowaniu Sądu Najwyższego. Będzie on badał skargi nadzwyczajne na prawomocne wyroki sądów, w tym także te z ostatnich dwudziestu lat. Powstaną dwie nowe izby, w tym Izba Dyscyplinarna z ławnikami. Zmianie miałaby ulec także kadencja sędziów SN. W stan spoczynku przejdą po ukończeniu 65. roku życia, z możliwością przedłużenia tego okresu przez prezydenta. To nie podoba się totalnej opozycji, która głosowała przeciwko przyjęciu projektu ustawy.

– Tak naprawdę wprowadzacie partyjne sądy i pod znakiem zapytania zostawiacie wolne wybory. Demokracja umiera w ciemności i wy macie w tym swój udział. To będzie wasz wielki wstyd i historia wam tego nie zapomni – mówił Michał Szczerba, z Platformy Obywatelskiej.

Totalna opozycja zapowiedziała, że będzie składać poprawki w II czytaniu, a jeśli nie zostaną zaakceptowane, będzie apelować do prezydenta o weto.

– Ustawa w tym kształcie w praktyce nie różni się niczym od tego, co zostało zawetowane i będę apelował do prezydenta o powtórzenie tego, co miało miejsce w lipcu – zaznaczył Borys Budka (PO).

Prezydent dotrzymał słowa – mówił po zakończeniu prac komisji jego minister Paweł Mucha.

– Nie ma doskonałych praw. Ja jestem przekonany, że jeszcze w toku II czytania można rozważyć pewne poprawki, które mogą te ustawy udoskonalić – wskazywał Paweł Mucha.

Według doradcy prezydenta Zofii Romaszewskiej jest jeszcze wiele do zrobienia. Nie uściśliła jednak co dokładnie.

– Rzeczywiście, jeszcze ta reforma nie została skończona. Ja będę bardzo o to zabiegała.  Jest jeszcze sporo rzeczy do wykonania. Nawet całkiem sporo – zaznaczyła Zofia Romaszewska.

Do zmian w swoim projekcie prezydenta Andrzej Duda ma odnieść się w najbliższym czasie. Szef sejmowej komisji sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz zadeklarował, że to nie ostatni etap reformy wymiaru sprawiedliwości. Poseł stwierdził, że w II czytaniu pojawią się tylko niewielkie poprawki. Dodał, że zostały spełnione najważniejsze oczekiwania prezydenta.

– Pan prezydent zrezygnował z kilku mniej ważnych, drobniejszych rozwiązań. My też zrezygnowaliśmy z pewnych rozwiązań, na których panu prezydentowi bardzo zależało – podkreślił Stanisław Piotrowicz.

Drugie czytanie projektu ustawy rozpocznie się w przyszłym tygodniu.

TV Trwam News/RIRM

drukuj