fot. PAP/Rafał Guz

Prezes NBP: Przystąpienie do ERM II i przyjęcie euro przez Polskę nie byłoby zasadne

Obecnie przystąpienie do ERM II i przyjęcie euro przez Polskę nie byłoby zasadne ze względów gospodarczych i politycznych – ocenił prezes NBP Adam Glapiński. Podkreślił on, że dopóki jest prezesem banku centralnego, nasz kraj nie przystąpi do ERM II, czyli mechanizmu kursów walutowych i nie przyjmie europejskiej waluty. Szef NBP uczestniczył w debacie „Złoty, euro i sprawa polska”.

Obecny w naszym kraju stabilny wzrost gospodarczy to efekt między innymi posiadania własnej waluty obok elastycznej polityki monetarnej.

„To olbrzymi atut polskiej gospodarki” – zaznaczył prezes NBP Adam Glapiński.

– Polska, w odróżnieniu od wielu krajów strefy euro, nie doświadczyła w ciągu ostatnich dwóch dekad nadmiernego przyspieszenia wzrostu, po którym nastąpiłaby głęboka recesja. Wysoki wzrost gospodarczy w Polsce nie jest więc wzrostem na kredyt, o czym świadczy wiele wskaźników makroekonomicznych. Inflacja utrzymuje się na niskim poziomie. Jednocześnie od kilku lat mamy nadwyżkę w handlu zagranicznym. Dlatego akcja kredytowa rośnie w umiarkowanym tempie, które z jednej strony wspiera wzrost gospodarczy, z drugiej nie zagraża stabilności systemu finansowego. W konsekwencji nasz system bankowy funkcjonuje efektywnie, a jego stan jest znacznie lepszy niż wielu krajów strefy euro. Wreszcie mamy dwukrotnie niższy dług publiczny i prywatny w relacji do dochodu niż strefa euro – podkreślił Adam Glapiński.

Prezes NBP ocenił, że przystąpienie do ERM II – mechanizmu, który ogranicza zmienność kursów oraz je stabilizuje – „wiązałoby ręce polityce pieniężnej”.

ERM II czy późniejsze przyjęcie wspólnej waluty – zdaniem prezesa Adama Glapińskiego – mogłoby wręcz osłabić naszą pozycję.

Euro jest oficjalną walutą 19 spośród 28 państw członkowskich UE. Kraje, w których euro nie zostało jeszcze przyjęte oprócz Polski, to: Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Węgry, Rumunia i Szwecja.

RIRM

drukuj