fot. PAP/EPA

Polskie MSZ otrzymało z Norwegii notę z wnioskiem o podjęcie decyzji o odwołaniu konsula S. Kowalskiego do najbliższej środy

Polskie MSZ otrzymało z norweskiego ministerstwa spraw zagranicznych notę z wnioskiem o podjęcie przez nasze władze decyzji o odwołaniu konsula Sławomira Kowalskiego do dnia 6 lutego.

Polski konsul w Norwegii Sławomir Kowalski wielokrotnie interweniował w sprawach polskich rodzin przed norweskim urzędem Barnevernet. Pomógł aż 150 polskim rodzinom, którym odebrano dzieci. To właśnie tym naraził się norweskim władzom.

– Musi pan opuścić budynek – to jedno z nagrań z interwencji polskiego konsula, który chciał pomóc polskiej rodzinie.

– Chce obserwować to spotkanie i asystować polskim obywatelom – mówił na nagraniu Sławomir Kowalski.

– Nie może pan tego zrobić – słyszymy w odpowiedzi.

– Czy twierdzi pan, że nie mam prawa skorzystać z przysługującego mi prawa konwencji wiedeńskiej artykuł 36? – odpowiedział konsul RP.

Takie zachowanie norweskich urzędników i policjantów to ewidentne złamanie międzynarodowego prawa. Władze w Norwegii poszły jeszcze dalej i wydaliły polskiego dyplomatę. Polskie MSZ otrzymało z norweskiego ministerstwa notę z wnioskiem o podjęcie przez nasze władze decyzji o odwołaniu konsula do dnia 6 lutego.

Chęć wyrzucenia polskiego konsula to niezrozumiałe działania – powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

– Osoby niezwykle walecznej i odważnej, która występowała w interesie polskiego dziecka i polskich dzieci. Znam działalność konsula, który był nagradzany za swoją wybitną pracę, wielkie poświęcenie i wielkie oddanie – zaznaczył marszałek Karczewski.

Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz nie ma zastrzeżeń do działalności Sławomira Kowalskiego. MSZ nie widzi podstaw do jego odwołania.

TV Trwam News/RIRM

drukuj