fot. Tomasz Strąg

Polski statek „Miętus” z 19 osobami na pokładzie zatonął koło Bornholmu; wszystkich uratowano

Polski statek „Mietus” z 19 osobami na pokładzie zatonął 9 mil na południe od miejscowości Ronne na wyspie Bornholm. Wszystkie osoby zostały uratowane przez duńskie służby – powiedział PAP rzecznik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa w Gdyni Rafał Goeck.

„Statek polski +Miętus+ zatonął 9 mil na południe od miejscowości Ronne na wyspie Bornholm. Na pokładzie było 19 osób. Wszystkie się ewakuowały na tratwę ratunkową” – powiedział PAP w niedzielę Rafał Goeck.

Dodał, że akcję ratunkową prowadziły duńskie służby SAR.

„Wszystkie osoby zostały podebrane przez tamtejsze służby. Do akcji zadysponowano dwa śmigłowce i trzy statki ratownicze. Polska strona w niej nie uczestniczyła. Duńczycy wszystko skoordynowali i przeprowadzili” – zaznaczył Goeck.

Polskie służby SAR informację o zdarzeniu otrzymały w niedzielę, po godz. 5.00 rano. Statek „Miętus” pływał komercyjnie na rejsy wędkarskie z Kołobrzegu. Pierwsze o zdarzeniu poinformowało radio RMF FM.

PAP/RIRM

drukuj