fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Pełnomocnicy bliskich ofiar katastrofy z ostrożnością podchodzą do oględzin szczątków Tu-154M

Pełnomocnicy bliskich ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. z ostrożnością podchodzą do zgody Rosjan na przyjazd polskich prokuratorów do Smoleńska.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej zgodził się na oględziny szczątków Tu-154M. Do Smoleńska mieliby udać się prokuratorzy wraz z ekspertami. Portal wpolityce.pl poinformował, że trwa ustalanie terminu oraz szczegółów wyjazdu. Rosjanie wykluczyli także możliwość rekonstrukcji samolotu z odłamków. W ocenie strony rosyjskiej wiązałoby się to z naruszeniem szczątków maszyny.

Takiego tłumaczenia nie przyjmuje jednak mec. Stefan Hambura, pełnomocnik części rodzin ofiar tragedii.

Przypominamy sobie rekonstrukcję samolotu, który się rozbił nad Lockerbie. Wtedy rekonstrukcja była możliwa. Przeprowadza się ją w ten sposób, że się składa te części, które się znajduje. Nie doprowadza się do żadnych odkształceń tych części, ale składa się je jedna obok drugiej. Zatem może tutaj Rosjanie powinni trochę się douczyć i zobaczyć, co to jest rekonstrukcja – zaznacza mec. Hambura.

O rekonstrukcję wraku wnioskowała do Rosjan podkomisja działająca przy ministrze obrony narodowej. Nie wykluczono zlecenia tej operacji specjalistycznej firmie.

Od narodowej tragedii minęło w tym roku 8 lat. W katastrofie zginęło 96 osób, w tym para prezydencka Lech i Maria Kaczyńscy. Polska delegacja udawała się na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

RIRM

drukuj