fot. sxc.hu

Policja apeluje o pomoc dla potrzebujących

Wielu z nich – choć może skorzystać z pomocy – woli przetrwać zimę na własną rękę. Mowa o bezdomnych, dla których niskie temperatury mogą być szczególnie niebezpieczne. O pomoc takim osobom apeluje policja. Widząc zagrożenie reagujmy dzwoniąc na numery alarmowe – 997 i 112.

Pogoda w najbliższych dniach nie będzie nas rozpieszczać.

– Najbliższe noce, od soboty, na pewno będą zimne, mróz w całym kraju, w okolicach nawet -10 st. C. Ta temperatura może spadać – poinformował Rafał Maszewski, klimatolog.

A taka temperatura jest szczególnie niebezpieczna dla osób bezdomnych i ubogich – zaalarmowała podinsp. Wioletta Dąbrowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

– Starajmy się pomóc właśnie tym osobom, dzwoniąc na nr 997, 112, sygnalizować, bo taka niska temperatura może być bardzo, bardzo niebezpieczna – powiedziała Wioletta Dąbrowska.

Tym bardziej, że wśród bezdomnych są osoby, które nie chcą korzystać z pomocy oferowanej przez noclegownie – wskazał Tomasz Jurkiewicz, kierownik Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn w Toruniu.

– Jak spadają temperatury, straż miejska nawet dwukrotnie w ciągu doby pojawia się u tych osób z propozycją zamieszkania – mówił Tomasz Jurkiewicz.

W okresie zimowym wielu bezdomnych – zamiast schroniska – wybiera pustostany, ogrody działkowe czy okolice śmietników – dodała Wioletta Dąbrowska.

– Jeśli zauważmy takie osoby kręcące się gdzieś czy osoby, które się nagle pojawiły, nie bądźmy obojętni – wskazała oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Bo i takim osobom można skutecznie pomagać – dodał Tomasz Jurkiewicz.

– Te osoby trzeba objąć pomocą w innej formie. Chociażby dojeżdżając do tych osób czy gwarantując tym osobom ciepły posiłek – powiedział kierownik Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn w Toruniu.

Wielu bezdomnych zdaje sobie jednak sprawę, że trudy zimy mogą przetrwać tylko dzięki oferowanej im pomocy. Naprzeciw ich potrzebom wychodzą m.in. ośrodki Caritas – wskazał ks. Artur Szymczyk, dyrektor Toruńskiego Centrum Caritas.

– Nasi podopieczni, bezdomni, mogą skorzystać z kąpieli, a także przyjmujemy używane rzeczy, które są przygotowane, prane, prasowane i przekazywane ubogim, bezdomnym – mówił duchowny.

Bo takie wsparcie może okazać się impulsem, który pozwoli bezdomnym powrócić do normalnego życia – dodał.

– Najpierw w tych ludziach, którzy potrzebują tego rodzaju pomocy, trzeba wzbudzić pragnienie zmiany sytuacji – podkreślił ks. Artur Szymczyk.

W toruńskim Schronisku dla Bezdomnych Mężczyzn każdego roku usamodzielnia się 30, 40 osób – powiedział Tomasz Jurkiewicz.

– Same osoby bezdomne założyły spółdzielnię socjalną. Prowadzą sklep, pralnię, aktywizują się same. My już tylko ich wspieramy – wskazał kierownik Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn w Toruniu.

Niskie temperatury to zagrożenie nie tylko dla bezdomnych, ale także osób starszych i samotnych. Ten problem dotyczy przede wszystkim terenów wiejskich – zaznaczyła podinsp. Wioletta Dąbrowska.

– Często mieszkają obok nas osoby starsze, samotne, gdzieś w oddali, bo to są często duże odległości. Starajmy się dowiedzieć – jako sąsiedzi – czy niczego takiej osobie nie brakuje – powiedziała oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Według danych resortu spraw wewnętrznych, tej zimy z powodu wychłodzenia w całej Polsce zmarło już 25 osób.

TV Trwam News/RIRM

drukuj