PO szuka wsparcia ws. komisji SKOK

Politycy Platformy Obywatelskiej szukają wsparcia posłów innych partii dla powołania komisji śledczej dotyczącej SKOK. „Tak” dla wniosku PO nie wyklucza koalicyjne Polskie Stronnictwo Ludowe.

Komisja miałaby zbadać m.in. okoliczności powstania wniosków do Trybunału Konstytucyjnego ws. ustawy o SKOK-u złożonych  w 2009 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego i w 2012 r. przez Prawo i Sprawiedliwość.

Poseł Henryk Kowalczyk z sejmowej komisji finansów publicznych podkreśla, że PO podejmuje próby wmanewrowania PiS-u w aferę SKOK. Polityk dodał, że należy zająć się kwestią SKOK-u Wołomin, nad którą przez lata był parasol ochronny.

– Wyjdą powiązania działaczy PO ze SKOK-iem Wołomin. Przecież tam byli ludzie powiązani z WSI. Oni wyprowadzali pieniądze. Przecież to musiało być za wiedzą i aprobatą władz tego SKOK-u. Tam jeszcze są różne powiązania spółek, m.in. też spółek, które handlowały terenem po byłej fabryce ciągników Ursus, gdzie m. in. w jednej z nich pracował syn Bronisława Komorowskiego – Tadeusz Komorowski. Może ta komisja śledcza rzeczywiście pokaże prawdziwe oblicze PO – powiedział polityk.

Projekt uchwały Sejmu o powołaniu komisji śledczej ds. SKOK nie jest jeszcze gotowy – wciąż trwają nad nim prace. Dotychczas kilka razy zebrali się posłowie nadzwyczajnej sejmowej komisji.

Zgodnie z ustawą o komisji śledczej, Sejm powołuje oraz wybiera i odwołuje jej skład bezwzględną większością głosów.

RIRM

drukuj