PiS chce ograniczyć wyłudzanie VAT-u

W ten sposób politycy partii odnoszą się do spotu PO zatytułowanego:  „Droga do greckiej tragedii”. Platforma w spocie sugeruje, że wpływy z podatku dodanego szacowanego przez PiS na 9 mld zł będą wiązały się z jego podniesieniem na żywność z 8 proc do 23.

W odpowiedzi PiS stwierdza w spocie, że w czasie rządów PO zadłużenie Polski wzrosło o 500 miliardów i wynosi ponad bilion złotych.

– Polska jest zapleczem taniej siły roboczej dla bogatych krajów Europy, a Polacy zarabiają cztery razy mniej niż Niemcy, mimo to Ewa Kopacz nie rezygnuje z przyjęcia przez Polskę euro, co doprowadzi większość Polaków do ubóstwa. Kto robi z Polski drugą Grecję? – przedstawia fragment spotu.

Poseł Henryk Kowalczyk z PiS-u podkreśla, że wyliczenia PO całkowicie mijają się z prawdą. Przypomniał, że to PO podniosła VAT.

To Platforma Obywatelska podniosła podatek VAT z 22 na 23 procent, natomiast my mówimy o tym, że zadbamy o to aby wszyscy płacili VAT, żeby nie było wyłudzeń. Dzisiaj, nawet wiceminister finansów na moje pytania na sali plenarnej uznał, że wyłudza się VAT-u około 20 miliardów zł rocznie. Więc my mówimy o tym, że chcemy zabezpieczyć VAT przed wyłudzeniami, a nie podnosić żadnych stawek. Wręcz odwrotnie w przyszłości będą one obniżone – powiedział poseł Henryk Kowalczyk

Zgodnie z ustawą obniżenie podatku VAT z 23 na 22 proc ma nastąpić od przyszłego roku. Za rządów koalicji PO- PSL VAT na ubranka wzrósł z 8 na 23 proc., zwiększono akcyzę na paliwo i wyroby tytoniowe czy zamroził kwotę wolną od podatku.

RIRM

drukuj