fot. Karolina Sabaj

W PE odbyła się kolejna debata dot. praworządności w Polsce

W Brukseli odbyła się wczoraj kolejna debata dot. praworządności w Polsce. Dyskusja toczyła się w trakcie posiedzenia Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego. Przemawiał m.in. wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans.

Zastrzegł on, że jeśli nie będzie reakcji polskich władz na wnioski ws. praworządności, nie będzie innej opcji, jak użycie dostępnych instrumentów w przyszłości.

Frans Timmermans wymieniał zastrzeżenia, jakie Komisja ma do projektów reform sądownictwa w Polsce. Wskazał, że KE zwracała się do polskich władz, by wycofały się z tych propozycji zmian w sądownictwie, które jej zdaniem są niezgodne z zasadami praworządności.

Europoseł Marek Jurek powiedział, że KE zajmuje się kwestią praworządności w Polsce nie mając do tego mandatu. Zarzucił przy tym Komisji stosowanie podwójnych standardów, czego przejawem ma być np. brak reakcji na zdejmowanie krzyży we Francji.

– Komisja Europejska może przedstawić swoją opinię do rządów europejskich na temat jakiegoś kraju, ale nie ma prawa wydawać mu instrukcji – to jest całkowite nadużycie prawa i pan przewodniczący Frans Timmermans nie potrafi w tej kwestii udzielić żadnych poważnych wyjaśnień. Druga rzecz: w Europie łamie się prawa człowieka. Widzieliśmy sprawę krzyża w Bretanii – to jest pogwałcenie wolności słowa, pogwałcenie swobód samorządowych, to jest rzecz, która wywołuje protesty francuskiej opinii publicznej i jakoś tutaj pan Timmermans nie twierdzi, że prawo jest niesprawiedliwe i wymaga interwencji. Co więcej, nabiera wody w usta i odmawia potępienia ewidentnych przypadków łamania praw człowieka – powiedział europoseł Marek Jurek.

W środę na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego odbędzie się z kolei debata na temat praworządności i demokracji w Polsce

RIRM

drukuj