fot. PAP/Marcin Obara

Ostra wymiana zdań między szefem MSZ a Komisją Europejską

Szef MSZ Witold Waszczykowski w wywiadzie dla serwisu „Politico” ocenił, że wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans prowadzi „osobistą krucjatę”, gdyż sprawy, o które oskarża Polskę, zostały już dawno naprawione przez Sejm.

W odpowiedzi na te słowa rzecznik KE podkreślił, że decyzje Komisji są podejmowane wspólnie.

„Żałujemy, że minister nie rozumie roli, struktury i kompetencji Komisji” – zaznaczył na konferencji prasowej.

Polski MSZ oświadczył z kolei, że reakcja rzecznika Komisji potwierdza zarzuty o upolitycznieniu działań KE. W podobnym tonie wypowiada się poseł PiS-u Dominik Tarczyński z sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej.

– Słowa rzecznika Komisji pojawiły się bez pytania jakiegokolwiek dziennikarza, a więc jego zachowanie (mam na myśli rzecznika Komisji Europejskiej) potwierdza słowa naszego ministra o tym, że jest to pewnego rodzaju zemsta. Ja też jako rzecznik polskiego rządu w trakcie przesłuchania w Radzie Europy, bo miałem okazję w imieniu rządu występować na przesłuchaniu jako członek Rady Europy, potwierdzam, że zarówno Timmermans, jak i Jagland, a także inne wpływowe osoby w instytucjach europejskich, próbują na Polsce wywierać presję. Naprawdę, nie uda się to – mówi poseł Dominik Tarczyński.

W połowie maja sprawa procedury praworządności trafiła na spotkanie unijnych ministrów ds. europejskich.

Frans Timmermans mówił wówczas, że większość państw unijnych chce dalszego dialogu KE z Polską, by rozwiązać spór o Trybunał Konstytucyjny.

RIRM

drukuj