fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Opozycja chce odrzucenia noweli Prawa o ustroju sądów powszechnych

Sejm zagłosuje dziś nad wnioskami opozycji dotyczącymi noweli Prawa o ustroju sądów powszechnych. Platforma Obywatelska i Nowoczesna wniosły wczoraj w Sejmie o odrzucenie projektu noweli, ponieważ – jak stwierdziły – jest on „kolejnym etapem kolonizacji sądownictwa” i „narzędziem dyktatury”. Przeciwny projektowi jest także PSL. Z kolei Kukiz’15 popiera projekt.

Pomimo sprzeciwu większości partii opozycyjnych, Kukiz.15 popiera nowelizację Prawa o sądach powszechnych. Ugrupowanie chce jednak, aby został skierowany do komisji ustawodawczej, a nie komisji sprawiedliwości.

W pełni za projektem jest natomiast Ministerstwo Sprawiedliwości. Wiceszef resortu Łukasz Piebiak podkreśla, że ministerstwo ma pozytywne zdanie o projekcie. Krytykuje natomiast wystąpienia posłów opozycji, którzy – jego zdaniem – bezpodstawnie obrazili sędziów zarzutem o „chodzeniu na pasku władzy”.

Ton wypowiedzi niektórych posłów wskazuje na to, że bardzo nisko sobie cenią zasadę niezawisłości sędziowskiej czy zasadę niezależności sądów, bo jeżeli twierdzicie, że sędziowie są tacy dyspozycyjni, tak łatwo dadzą sobą manipulować, tak łatwo będą orzekać pod dyktando polityków, to tak naprawdę obrażacie polskich sędziów. To jest coś, nad czym wypadałoby się zastanowić, a Państwo się nad tym nie zastanawiacie. Jednym tchem mówicie o obronie wielkich zasad i jednocześnie obrażacie sędziów, zarzucając im chodzenie na pasku politycznym. Nie ma gorszej obrazy dla sędziego (mówię to też jako sędzia) niż to, że zarzuca mu się dyspozycyjność – zaznacza Łukasz Piebiak.

Projekt noweli Prawa o ustroju sądów powszechnych zakłada m.in. zmianę modelu powoływania prezesów oraz wiceprezesów „w kierunku zwiększenia wpływu ministra sprawiedliwości na obsadę stanowisk”.

RIRM

drukuj