fot. PAP

Oczekiwanie jest realizacją Bożego planu zbawienia

Człowiek i jego historia naznaczone są oczekiwaniem, a szczytem owego oczekiwania jest Wigilia – zwrócił uwagę ks. prof. dr hab. Wojciech Cichorz, kierownik Zakładu Pedagogiki Pastoralnej UMK w Toruniu.

– Wigilia – „vigilare” w języku łacińskim – oznacza oczekiwać. To czujność, to zmierzenie się z przyszłością. A zatem Wigilia, stół wigilijny, to nic innego, jak jeden stanowi wspólnotę z drugim. Małżeństwo, rodzina, dzieci, wielopokoleniowość – łączymy się we wspólnym doświadczeniu Bożej obecności. Czym jest owo oczekiwanie? Jest realizacją Bożego planu zbawienia. Bóg staje się człowiekiem, by człowiek mógł być z Bogiem – wyjaśnia ks. prof. dr hab. Wojciech Cichosz.

Nie wszyscy jednak mogą spędzić Wigilię w swoich rodzinach. Dla osób bezdomnych, samotnych i biednych Caritas Polska organizuj dziś w całym kraju spotkania wigilijne. Każdego roku w takich spotkaniach uczestniczy nawet milion osób. Wigilijne spotkanie Caritas rozpoczęło się dziś, m.in. w jadłodajni Caritas w Sopocie.

Jest to miejsce szczególne, nie tylko w Wigilię, ale przez cały rok. To miejsce, które staje się domem chleba – takim Betlejem. Domem, gdzie mogą przyjść osoby potrzebujące i otrzymać ciepły posiłek – powiedział ks. Janusz Steć, dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej.

– Wigilia to bardzo szczególny dzień z wielu powodów. Myślę, że takim najważniejszym jest to, że tajemnica Wcielonego Słowa spotyka grono najbliższych sobie ludzi. Dla gdańskiej Caritas to też szczególny dzień, dlatego że zaprosić na spotkanie naszych podopiecznych: osoby samotne, głodne i bezdomne. Możemy zaprosić na spotkanie przy wspólnym stole, z modlitwą i łamaniem się opłatkiem, ale także coś do zjedzenia, bo wspólny stół jednoczył i łączył – zaznaczył ks. Janusz Steć.

Podopieczni gdańskiego Caritas otrzymają w tym roku wyjątkowe prezenty – ręcznie wykonane przez wolontariuszy szaliki.

– Chcemy, aby te szaliki, które zostaną owinięte na ich szyjach dały im poczucie ciepła w 2 wymiarach. Z jednej strony szalik daje ciepło fizyczne, ale świadomość, że ktoś poświęcił przynajmniej kilka godzin na wykonanie takiego szalika, czas w którym także myślał o tym, do kogo ten szalik trafi, daje dodatkowo poczucie ciepła duchowego – prezentu „od serca”, „od siebie”. Dziś czasem nawet łatwiej dać nam parę złotych, by pomóc drugiemu człowiekowi. Jest to bardzo ważne, ale myślę, że czasami jeszcze bardziej cenny jest czas poświęcony potrzebującemu – przypomina ks. Janusz Steć.

Caritas Polska przed Świętami Bożego Narodzenia przekazał także blisko 300 ton żywności, którą udało się zebrać w świątecznej zbiórce. Żywność trafiła do prawie 77 tys. osób z rodzin wielodzietnych, samotnych rodziców, bezdomnych i chorych oraz do placówek prowadzonych przez 34 diecezjalne Caritas.

RIRM

drukuj