fot. wikipedia

NIK skontroluje województwo mazowieckie

Sejmowa Komisja ds. Kontroli Państwowej przyjęła wniosek do NIK o przeprowadzenie kontroli w samorządzie województwa mazowieckiego w związku z trudną sytuacją finansową województwa – poinformował szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, który kieruje pracami komisji.

„Kontrola jest niezbędna. Powinna być przeprowadzona pilnie ze względu na to, że stan finansów województwa mazowieckiego jest opłakany” powiedział polityk PiS podczas konferencji w Sejmie. Województwo mazowieckie jest na skraju bankructwa. Jego władze wystąpiły już do Ministerstwa Finansów o prawie 400 mln zł pożyczki. Pieniądze mają zostać przeznaczone na finansowanie planowanego deficytu budżetowego województwa w tym roku; będą z nich także regulowane wpłaty tzw. janosikowego.

Poseł Arkadiusz Czartoryski, były wicemarszałek woj. mazowieckiego, podkreśla, że już kilka lat temu Regionalna Izba Obrachunkowa wskazywała,  że wieloletnia prognoza finansowa województwa jest nierealistyczna. Zastanawiającym jest, dlaczego minister finansów i inne organy nadzoru, jak chociażby Sejmik, nie wyciągały konsekwencji z informacji przekazywanych z RIO – zauważa poseł.

Pomimo że jest przewaga PSL-u i PO w komisji, spróbujemy podjąć wysiłek skierowania tych wszystkich dokumentów dotyczących części finansowej woj. mazowieckiego do Najwyższej Izby Kontroli. Pozwoliłoby to mieć kontrolę doraźną pilną,  mieć na stole informacje z NIK-u nt. tego, jak według NIK wyglądało doprowadzanie do tego stanu. Mieć informacje, kto jest winny personalnie za upadek woj. mazowieckiego. Używam wielkiego słowa „upadek”, ponieważ należy liczyć się z tym, że nie będziemy mogli wykorzystać całej tej pomocy unijnej – mówi poseł Arkadiusz Czartoryski.

W kwietniu na konta Mazowsza wszedł komornik. Powodem było niezapłacenie kolejnej raty janosikowego – podatku na rzecz biedniejszych samorządów.

 

RIRM

drukuj