fot. sxc.hu

Niemcy zacieśniają relacje gospodarcze z Rosją

Agresja na Krym nie powstrzymuje Niemiec przed zacieśnianiem relacji gospodarczych z Rosją. Wicekanclerz Niemiec i minister gospodarki Sigmar Gabriel stwierdził, że nie ma żadnej rozsądnej alternatywy dla dostaw gazu ziemnego i ropy z Rosji, a Kreml to solidny partner gospodarczy.

Wcześniej doszło do spotkania prezydenta Rosji Władimira Putina z prezesem niemieckiego koncernu Simens Joe Kaeserem. Media podały, że do spotkania doszło w rezydencji Putina pod Moskwą.

W czasie, gdy świat potępiał aneksję Krymu przez Rosję dowiedzieliśmy się także, że niemiecki koncern energetyczny RWE sprzedaje za około 5 mld euro swoją spółkę- córkę RWE Dea funduszowi inwestycyjnemu, kontrolowanemu przez rosyjskiego oligarchę i przyjaciela Putina.

Były wiceminister spraw zagranicznych, poseł Witold Waszczykowski powiedział, że nie tylko Niemcy współpracują z Rosją, mimo że została ona uznana przez świat za agresora. Problem dotyczy wielu innych państw zachodniej Europy. To wynika z kilku powodów. Jednym z nich jest właściwie bezkrwawy wymiar agresji na Ukrainie.

– Po pierwsze, to usypia czujność świata i powoduje, że część ludzi zachowuje się – również ekonomistów i biznesmenów- dwuznacznie. Po drugie, mamy problem z tym, że wielu dzisiejszych biznesmenów, polityków, ma charakter bazarowego sklepikarza i bardziej liczy się z faktem czy wygrają wybory za rok czy dwa, niż z faktem, że gdzieś na świecie są łamane prawa człowieka. Trzeci problem to szczególne traktowanie Rosji. Wielu polityków na świecie jednak kupiło tę rosyjską narrację, iż Rosja została poszkodowana w wyniku rozpadu ZSRR, w wyniku rozszerzenia NATO i UE, stąd jest ta próba wyjścia Rosji naprzeciw – wskazał poseł Witold Waszczykowski.

To niedobra sytuacja, bo Rosja czuje się bezkarna i może to wykorzystać kierując inwazję na inne państwa, w tym Polskę – dodał poseł Waszczykowski. Tymczasem to Rosja robi z siebie ofiarę.

Wysokiej rangi oficer Federalnej Służby Bezpieczeństwa zameldował Władimirowi Putinowi, że doszło do gwałtownego wzrostu zagrożenia dla Rosji ze strony USA i ich sojuszników, którzy próbują osłabić wpływy Rosji na Ukrainie.

Aleksandr Malewanyj, cytowany przez agencję Interfax, oświadczył, że w takich warunkach są opracowywane i realizowane ofensywne działania kontrwywiadowcze i wywiadowcze w celu uniemożliwienia zachodnich wysiłków.

RIRM

 

drukuj