fot. wikipedia

NBP: w 2017 roku płace Polaków pójdą w górę

Spadek inwestycji ma charakter przejściowy i spodziewane jest przyspieszenie dynamiki polskiego PKB do 3,7 procent – wynika z projekcji przedstawionej przez  Instytut Ekonomiczny Narodowego Banku Polskiego.

Według analizy, w obecnym roku płace pójdą w górę oraz nastąpi ożywienie inwestycji publicznych, z powodu rosnącego wykorzystywania środków unijnych.  Zgodnie z przedstawionymi prognozami wzrośnie także inflacja.

Analizy wskazują, że powodem lepszych wyników polskiej gospodarki będzie m.in. zwiększenie poziomu konsumpcji związane z poprawą sytuacji na rynku pracy oraz wdrożeniem programu Rodzina 500 plus. Wicedyrektor Instytutu Ekonomicznego NBP Jacek Kotłowski podkreślił, że właśnie to jest głównym motorem wzrostu gospodarczego Polski.

– Cały czas to będzie konsumpcja, konsumpcja zasilana transferami, ale również stymulowana bardzo dobrą sytuacją na rynku pracy. Dodatkowo pomagają niskie stopy procentowe, które ułatwiają branie kredytów zarówno mieszkaniowych, jak i konsumpcyjnych. Natomiast włączy się ten drugi silnik gospodarki, to jest inwestycje. To widać wyraźnie, że jest szansa, iż już w pierwszym kwartale te inwestycje będą w okolicach zera. To jest takie zero z delikatnym wskazaniem na plus. Natomiast wydaje się, że w drugim, trzecim kwartale powinniśmy mieć już dodatnią dynamikę inwestycji. Tak więc to spowolnienie popytu inwestycyjnego – tak jak twierdziliśmy już jakiś czas temu – ma charakter przejściowy i zobaczymy dodatnią dynamikę inwestycji już na początku bieżącego roku – tłumaczył Jacek Kotłowski.

Instytut Ekonomiczny NBP zajmuje się działalnością analityczną i badaniami banku centralnego.

Jego analizy są wykorzystywane m.in. do podejmowania przez Radę Polityki Pieniężnej decyzji o wysokości stóp procentowych.

PAP/RIRM

drukuj