fot. flickr.com

Lider PO obiecuje 100 mld więcej z unijnych funduszy dla Polski. PiS: to „gruszki na wierzbie”

Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna obiecuje Polakom 100 mld zł więcej z funduszy Unii Europejskiej. To kolejna propozycja programowa Koalicji Europejskiej. Prawo i Sprawiedliwość odpowiada, że to „gruszki na wierzbie”.

W Białystoku podczas Konwencji Koalicji Europejskiej padły kolejne obietnice.

– Jako liderzy KO mówimy dzisiaj: nasz program w tych wyborach to 100 mld zł więcej niż jest w stanie wynegocjować rząd PiS. 100 mld zł więcej dla Polaków, 100 mld więcej dla Polski – zadeklarował przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.

Grzegorz Schetyna przekonywał, że tylko jego formacja jest w stanie wynegocjować takie pieniądze. Nie zrobi tego natomiast PiS.

– Myśmy uzyskali ponad 500 mld zł, oni najwyżej 400 mld. To miara klęski Kaczyńskiego i Morawieckiego – stwierdził Grzegorz Schetyna.

Słowom lidera PO wtórowała przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

– Ten rząd przez to, że nie buduje sojuszy, nie rozmawia z politykami UE, nie chce pochylić się nad pieniędzmi europejskimi, spowoduje, że wszyscy Polacy dostaną mniej – oceniła Katarzyna Lubnauer.

Chodzi głównie o pieniądze na dwa ważne sektory: politykę spójności i politykę rolną. Komisja Europejska przewidziała cięcia w unijnej polityce spójności o ok. 10 proc. i we wspólnej polityce rolnej o 15 proc.

– Rząd PiS zgodził się na kilka algorytmów, które służą temu podziałowi środków na konkretne cele. W kilku miejscach są bardzo niekorzystne dla Polski. Mówię o okrojeniu dwóch ważnych obszarów: polityki spójności i wspólnej polityki rolnej – wskazuje poseł PO Andrzej Halicki.

Zarzuty PO wobec Prawa i Sprawiedliwości to hipokryzja – mówi poseł do Parlamentu Europejskiego z PiS dr Zbigniew Kuźmiuk i dodaje, że jeżeli ktoś ponosi odpowiedzialność za mniejszy budżet UE i mniejsze środki dla Polski, to jest to komisarz Elżbieta Bieńkowska, związana z PO.

– Nie słyszałem, żeby było votum separatum od tej decyzji. Pani komisarz ten projekt – niekorzystny dla Polski, ale i krajów Europy środkowo-wschodniej – niestety poparła. Więc jeżeli kogokolwiek obciąża ta sytuacja, to niewątpliwie Platformę – tłumaczy dr Zbigniew Kuźmiuk.

Dyskusja o budżecie na lata 2020-2027 staje się coraz bardziej gorąca, choć jak na razie negocjacje na ten temat się nie rozpoczęły. Rozmowy zaplanowano na jesień.

– Tak naprawdę negocjacje budżetowe dopiero się zaczynają. Myślę, że będzie je prowadziła już nowa Komisja i nowy Parlament Europejski. Polski rząd jest niesłychanie aktywny w tej debacie i myślę, że z nową komisją i w nowym składzie PE wynegocjujemy bardzo dobry budżet dla Polski – mówi dr Zbigniew Kuźmiuk.

Większa pula dla Polski z środków Unii Europejskiej to kolejna obietnica PO, która obietnicą jedynie zostanie – podkreśla poseł Kukiz’15 Łukasz Rzepecki.

– W 2011 roku zapowiadała, że nie będą podnosić wieku emerytalnego – podnieśli wiek emerytalny. Zadłużyli kraj w katastrofalnym stanie. Nie wierzę w żadne słowo przewodniczącego Schetyny, przewodniczącego RE Donalda Tuska. To jest po prostu wielkie oszustwo PO – akcentuje poseł Łukasz Rzepecki.

To kpina z wszystkich Polaków – napisała na Twitterze rzecznik PiS Beata Mazurek.

– Schetyna, podobnie jak Miller, potrafi obiecywać gruszki na wierzbie. Obiecywanie 100 mld, gdy w czasie rządów PO rozkradziono 250 mld, to kpina z inteligencji oraz pamięci Polaków. Kolejne #PusteObietnice nie przejdą – napisała Beata Mazurek.

Zapowiedzi Grzegorza Schetyny w ocenie posła PiS Marcina Horały są nie do spełnienia.

– Ja nie widzę żadnej opcji, żeby PO załatwiła więcej środków dla Polski, bo to by znaczyło, że mniej środków mają np. Niemcy, Francja, inne duże państwa europejskie. Platforma już to pokazała, że ich po prostu słucha, że nie jest w stanie wejść z nimi w spór, że nie jest w stanie sprzeciwić się stanowisku chociażby Niemiec – zauważa poseł Marcin Horała.

Zgodnie z przedstawionym w maju ubiegłego roku projektem nowego budżetu UE, do Polski ma trafić 19,5 mld euro mniej niż obecnie. Całość pieniędzy przekazanych do Polski w ramach polityki spójności to 64 mld euro. Cięcia w nowym wieloletnim budżecie UE na lata 2021-2027 wynoszą ok. 23 procent.  Całkowity budżet na politykę spójności dla całej Unii Europejskiej ma wynieść 373 mld euro.

TV Trwam News/RIRM

drukuj